Jak najlepiej uczcić rocznicę śmierci Michaela Jacksona? Odpowiedzi na to pytanie może być mnóstwo, ale czy ktoś z was wpadłby na pomysł żeby Król Popu pojawił się na puszkach Pepsi, zupełnie tak samo jak ćwierć wieku temu?

Taki pomysł przedstawili producenci popularnego na całym świecie napoju. Jackson przez wiele lat współpracował z firmą PepsiCo, wystąpił nawet w spocie reklamowym w 1984 roku podczas którego kręcenia miejsce miał słynny incydent kiedy to zapaliły się włosy artysty. Według plotek od tego wydarzenia w Jacksonie wzbudziło się zamiłowanie do operacji plastycznych.

Zgodnie z najnowszym kontraktem wizerunek Michaela Jacksona pojawi się nie tylko na puszkach Pepsi, ale zostanie także ożywiony w telewizyjnych reklamówkach. Jakby tego było mało, wytwórnie idąc za ciosem wydadzą w tym samym czasie zremasterowaną i wzbogaconą o remiksy (który to już raz?) wersję legendarnej płyty "Bad", którą dotychczas kupiło 32 miliony ludzi na świecie.

Dzięki takiemu przedsięwzięciu, Pepsi liczy, że wygra walkę z odwiecznym rywalem, Coca-Colą. Eksperci ostrzegają jednak, że wykorzystanie wizerunku zmarłego może bardziej zaszkodzić firmie, niż pomóc. Koncern zaciera jednak ręce z nadzieją, że uda im się przekonać fanów piosenkarza, że promocja Pepsi jest wyrazem hołdu dla Jacksona i jego ogromnego wpływu na muzykę.

Dystrybucja puszek z wizerunkiem Michaela rozpocznie się w najbliższy weekend w Chinach, a następnie w Stanach Zjednoczonych. Do Europy limitowana kolekcja puszek Pepsi dotrze na końcu, na przełomie maja i czerwca. Na cały świat trafi łącznie miliard puszek.

Czy świętowanie rocznicy śmierci Króla Popu umieszczając go na aluminiowych puszkach gazowanego napoju jest według was dobrym pomysłem? My nie do końca jesteśmy entuzjastami tego pomysłu.


 

Więcej na temat Michael Jackson