Paulla o operacjach plastycznych
ONS

Niedawno Paulla rozstała się na dobre ze swoim mężem, a synkiem zajmuje się sama. Wokalistka rzadko go pokazuje, ale ostatnio zrobiła wyjątek. Adaś rośnie jak na drożdżach i staje się coraz bardziej podobny do sławnej mamy. Zobacz: Synek Paulli rośnie jak na drożdżach. Dawno go nie pokazywała

Tymczasem w mediach wiele emocji wzbudza wizerunek artystki. Internauci wciąż próbują się doliczyć ilu operacjom plastycznym Paulla się poddała, bo wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. Wokalistka jest niezwykle cierpliwa i nie reaguje na złośliwe komentarze. Teraz pojawi się w najbliższym odcinku "Kliniki Urody", gdzie opowie o zmianach w swoim wyglądzie. Na wizji zdobyła się na szczere wyznanie:

Ja wyznaję zasadę: moja pupa moja sprawa, moja twarz moja sprawa, więc jak się komuś nie podoba nie musi patrzeć. Zmieniłam się, ale wszyscy się zmieniają przede wszystkim osoby, które pracują w show-biznesie. Nosiłam długie, czarne włosy, które były doczepiane, a ponieważ ja mam szczupłą twarz powodowały one, że ta buzia była potwornie chuda. Szczurkowatą buźkę miałam. Makijaż też mocny nosiłam: brwi umalowane i perłowe cienie, których dzisiaj nie używam. Tak bazarowo troszeczkę. 

Teraz jest lepiej?

Zobacz: Paulla i DJ Adamus parą?
 




 

Paulla i DJ Adamus na planie klipu:

Więcej na temat Paulla