Oliwia Bieniuk imprezuje na festiwalu Open'er
Instagram

Oliwia Bieniuk ma 16 lat, ale już zarabia własne pieniądze! Jak to robi?

Oliwia Bieniuk imprezuje na festiwalu Open'er
Instagram

Oliwia Bieniuk jest jedną z najpopularniejszych nastolatek, a co zaskakujące wcale o tę sławę nie zabiega. Na jej kontach w mediach społecznościowych czasem pojawią się nowe zdjęcia, ale nie są one wrzucane regularnie, a mimo to córka Anny Przybylskiej ma już ponad 100 tysięcy obserwatorów na Instagramie. Dzięki tej liczbie nastolatka może liczyć na ciekawe i dobrze płatne propozycje reklamowe! Czy Oliwia Bieniuk je przyjmuje? Okazuje się, że bliscy martwią się o dziewczynę. Mają powód!?

Oliwia Bieniuk zarabia na reklamach?

Córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka popularność zawdzięcza sławnym rodzicom. Nastolatka nie robi nic szczególnego, aby być tak popularna, ale jej osoba budzi zainteresowanie mediów. Dzięki sławie może liczyć na ciekawe propozycje reklamowe, za które może zarobić całkiem spore pieniądze!

Oliwka dostaje propozycje reklamowania różnych produktów w internecie. Ostatnio podpisała umowę z producentem toreb. A ponieważ obserwuje ją prawie 100 tysięcy osób, może liczyć na niezłe stawki. I mogłaby już zakończyć edukację, a to niezwykła sytuacja jak na nastolatkę – powiedział w rozmowie dla magazynu "Rewia" znany menadżer gwiazd.

Taką sytuacją są zaniepokojeni bliscy Oliwii Bieniuk. Nie wszystkim się podoba, że 16-latka zarabia już duże pieniądze, dzięki swojej popularności:

Oliwka ma już status gwiazdy i sława może zaszumieć jej w głowie. To nie jest przecież normalna sytuacja, żeby nastolatka za kilka zdań w internecie zarabiała kilka tysięcy złotych! Ania na pewno bardzo by się o nią martwiła – zdradziła dla "Rewii" znajoma rodziny.

Wszystkie gwiazdy zarabiają w mediach społecznościowych

Obecnie niemal wszystkie gwiazdy, które prowadza swoje profile w mediach społecznościowych regularnie reklamują i lokują na profilach produkty rożnych marek. To dosyć powszechna praktyka, a dla gwiazd wiąże się ze sporymi zarobkami. Wiele nastoletnich influencerek, youtuberek czy vlogerek zarabia w ten sposób.  Za jeden post w Polsce można otrzymać nawet 40 tysięcy złotych. Takich stawek mogą żądać gwiazdy z ok. 1 mln followersów na koncie. Nic w tym dziwnego, że Oliwia Bieniuk też korzysta z takiej możliwości, skoro to firmy same się do niej odzywają.

Sądzicie, że powinna zrezygnować z takiej współpracy, dlatego, że jest nastolatką?

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

ciao 🧝🏻‍♀️

Post udostępniony przez oliwka🥶 (@oliwia.bieniuk)

Oliwia Bieniuk na Open'erze

Oliwia Bieniuk na Openerze
Instagram

 

Więcej na temat Oliwia Bieniuk
Przeładuj

Klaudia El Dursi jest faworyzowana w "Top Model"? Jurorka show odpowiada na zarzuty internautów

zobacz 01:04