Monika Richardson zdradza szczegóły związku w książce "Pożegnanie z Anglią"

Monika Richardson: Zbyszek mówi do mnie imieniem byłej żony

Monika Richardson zdradza szczegóły związku w książce "Pożegnanie z Anglią"

Nowy związek Moniki Richardson i Zbigniewa Zamachowskiego wzbudził (i wzbudza nadal) mnóstwo kontrowersji. Dopiero po kilku miesiącach, od kiedy wyszło na jaw, że para ma romans, dziennikarka zabrała głos w temacie. Najpierw udzieliła obszernego wywiadu magazynowi "Gala" skarżąc się, że "w tym kraju nie można być bezkarnie szczęśliwa", a później smaczki z życia prywatnego zamieściła w swojej książce "Pożegnanie z Anglią". Sprytny zabieg promocyjny.

Chociaż Richardson na początku zapewniała, że w publikacji skupi się na opisaniu tylko efektownego życia w Anglii, nie omieszkała nawiązać do swojego obecnego stanu miłosnych uniesień. Ze zwierzeń wartych 36,45 złotych możemy dowiedzieć się m.in. że związek z Zamachowskim nie należy do różowych.

- Zbyszek czasami łapie się na tym, że mówi do mnie imieniem swojej żony. Przeważnie w sytuacjach nerwowych.

Jak wynika z dalszych zwierzeń, Zamachowski musi często zwracać się do Moniki imieniem swojej poprzedniej ukochanej, Aleksandry Justy:

- My się często i dużo kłócimy. Zbyszek mi wypomina mój paskudny charakter, a ja jemu wytykam upartość. Ale mój tato polubił Zbyszka.

W książce Monika uraczyła czytelników takimi atrakcjami jak wspominki na temat: remontowania tarasu, liczenia gwiazd na niebie i odkrywania nowych pasji, wszystko oczywiście razem ze "Zbyszkiem". Te i inne smaczki spowodowały, że w Empikach książka już jest bestsellerem. Szkoda tylko, że pominęła wątek jej ulubionego "porannego tego".

Przypomnijmy: "Robiłam to wczoraj ze Zbyszkiem. Raz lepiej, raz gorzej"



Przeładuj

Diety gwiazd. Kto w ostatnich dniach przeszedł największą metamorfozę?

zobacz 02:10