W życiu Haliny Mlynkovej kryzys zażegnany, a przynajmniej można było odnieść takie wrażenie oglądając wczorajszy festiwal w Opolu. Piosenkarka w promienisty sposób poprowadziła galę, podczas której zadebiutowała w roli konferansjerki. Sukcesu Haliny dopełniły piękne kreacje, które zmieniała aż cztery razy!

Gwiazda z każdym wyjściem na scenę pojawiała się w coraz to dłuższej sukience. Zaczęła od małej czarnej z asymetrycznym dołem i ognistym gorsetem, którą później zamieniła na zielono-czarną z zabudowaną górą i rozkloszowanym zakończeniem.

Przy kolejnej części festiwalu Mlynkova prezentowała się jak prawdziwa diwa. Najpierw zrobiła ogromne wrażenie ubrana w zwiewną, powłóczystą gołębią kreację na ramiączkach, aż na końcu zobaczyliśmy ją w sukni mieniącej się różnymi odcieniami złota.

Poniżej możecie zobaczyć wszystkie cztery kreacje Haliny. W której wyglądała najładniej?