Ewa Minge ma tatarskie korzenie

Minge ma tatarskie korzenie. Widać?

Ewa Minge ma tatarskie korzenie

Uroda Ewy Minge jest tak samo częstym tematem na forach internetowych jak jej zagraniczne sukcesy. Wielu internautów posądza projektantkę o operacje plastyczne i zabiegi upiększające, chociaż ta twierdzi, że nigdy nie trafiła pod skalpel chirurga. W rozmowie z magazynem "Viva!" Minge wyjaśniła, że jej egzotyczny wygląd do kwestia genów i przodków.

- Męczą mnie już te wieczne pytania o moje niezliczone operacje plastyczne. Czasami czytam na forach wpisy poniżej wszelkiej kultury. Powiem więc raz na zawsze, że nie naciągałam sobie skóry, nie mam szwów za uszami, a mój rozstaw oczu jest naturalny, bo mam tatarskie korzenie.

Minge zapewniła także, że czasami poddaje się "nieinwazyjnym zabiegom":

- Czasami chodzę na mezoterapię czy nastrzykiwanie skóry witaminami, ale z botoksem obchodzę się ostrożnie, bo i tak mam naturalnie wysokie brwi. Nie jestem Miss Polonia i nigdy do tego tytułu nie pretendowałam, ale mam prawo do kontrowersyjnego wizerunku.

Wyglądu Ewy Minge nie będziemy komentować, ocenę pozostawiamy wam. Dla nas ważniejsze jest by skupić się na jej sukcesach zagranicą, które są coraz bardziej zauważalne.

Zobacz: Cheryl Cole w sukience Evy Minge na urodzinach Królowej Elżbiety II! Światowa prasa zachwycona

Więcej na temat operacje plastyczne Ewa Minge
Przeładuj

Klaudia El Dursi z "Hotelu Paradise" urodziła dwoje dzieci, a ma idealną sylwetkę! Dieta? Ćwiczenia? Zdradziła swój sposób!

zobacz 03:13