ONS

Kilka tygodni temu odbył się wielki konkurs, w którym telewidzowie wybierali piosenkę na EURO 2012. Swoje utwory zgłosiło wiele zespołów i wokalistów, którzy od lat związani są z polską sceną muzyczną. Ku zaskoczeniu wszystkich, w konkursie zorganizowanym przez Telewizję Polską zwyciężyły nikomu nieznane pieśniarki z zespołu "Jarzębina". Starsze panie śpiewające ich przebój "Koko Euro Spoko" pokonały tym samym Marylę Rodowicz, zespół Wilki, Piotra Kupichę i wiele innych.

Niestety, hymn mistrzostw nie wszystkim przypadł do gustu. Wśród niezadowolonych fanów piłki nożnej jest Maryla Rodowicz, która w rozmowie z dwutygodnikiem "Gala" zdradziła, co myśli o piosence zespołu "Jarzębina".

- Ludziom się to podobało, to było bardzo sympatyczne i porywające. Natomiast ja, jako kibic, uważam, że stadion to nie festyn, żeby zjeść kiełbaskę i pokiwać się, tylko to jest wielkie przeżywanie... I jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, że polski hymn śpiewa cały stadion, a za chwilę leci "Koko, koko". Zresztą z powodów z powodów muzycznych to nie jest nie do zaśpiewania przez cały stadion. Bo nuty są za krótkie i tempo utworu jest za szybkie. Powinny być długie nuty, żeby następna trybuna zdążyła się załapać, bo na stadionie jest echo. Jeśli rytm jest tak poszatkowany, tak krótkie nuty, to jest nie do zaśpiewania przez tę liczbę ludzi zgromadzonych na stadionie- stwierdziła piosenkarka.

Zgadzacie się z opinią Maryli Rodowicz, której piosenka "Dalej Orły" przegrała z "Koko Euro Spoko"?

 


Więcej na temat Maryla Rodowicz