Kumorek krytykuje świat celebrytów
ONS

Show-biznes jest czasami pełen paradoksów. Jego nieodłączną częścią są tzw. salony i celebryckie życie czyli wielkie imprezy, pokazy mody i towarzyskie spędy. W takiej rzeczywistości obraca się większość znanych osób, choć niektórzy przekonują, że nie jest to aż tak fascynujące życie, jak mogłoby się wydawać. Przypomnijmy: "Życie celebrytki jest płytkie i nudne"

Do tego grona z pewnością zalicza się Magdalena Kumorek. Gwiazda "Przepisu na życie" rzadko pojawia się na oficjalnych imprezach, a jeśli już to robi to są zazwyczaj związane z jej aktorską działalnością. Hitowego serialu z jej udziałem nie zobaczymy w najbliższej ramówce, ale aktorka zamierza poświęcić się innej pasji.

Kumorek nagrała bowiem nastrojową płytę "Śmiercie", na której znajdą się jej interpretacje utworów do poezji Bolesława Leśmiana. Magdalena udzieliła wywiadu magazynowi "Zwierciadło", w którym opowiadając o wspomnianym albumie, mocno skrytykowała też show-biznes i otaczający nas świat.

Każdy z nas umiera, nie uciekajmy od tego. Śmierć to część życia, mierzmy się z nią. Mam już dość kultu młodości i otaczającego nas fałszywego plastiku. Wychodzę z założenia, że umieramy każdego dnia, bo obumiera nie tylko nasze ciało. Umierają nasze marzenia, miłości, idee… - wyznała Kumorek.


Tak krytyczne i filozoficzne wręcz podejście to w dzisiejszych czasach rzadkość. Zgadzacie się z Kumorek?

Zobacz: Celebrytki robią z siebie idiotki, wyglądają jak glonojady!

Magdalena Kumorek i gwiazdy "Przepisu na życie" w sesji dla "Vivy!":

Więcej na temat Magdalena Kumorek celebrytki