Koroniewska o kryzysie w związku
ONS

Joanna Koroniewska po metamorfozie w seksowną blondynkę nie może narzekać na brak propozycji. Gwiazda od wielu miesięcy realizuje się też poza planem filmowym i chętnie przyjmuje propozycje, które nie do końca związane są z aktorstwem. Wraz z Maciejem Dowborem stanowią jedną z najlepiej opłacanych par w show-biznesie. Przypomnijmy: Wiemy ile Dowbor i Koroniewska zarobili na reklamie butów znanej marki. To naprawdę duże pieniądze

Dwa lata temu jednak ich związek przeżywał poważny kryzys. Przez kilka miesięcy żyli oddzielnie, a tabloidy mocno spekulowały o domniemanym romansie Dowbora z tajemniczą prawniczką z Krakowa. Cała historia miała jednak swój happy end. W wakacyjnym wydaniu "Dzień Dobry TVN" Koroniewska podzieliła się swoimi refleksjami dotyczącymi rozstania. Jej zdaniem nigdy nie jest tak, że to któraś ze stron zawiniła mocniej i wszystko da się odbudować, jeśli są do tego wystarczające chęci.
 

Uważam, że do rozpadu związku zawsze dwie osoby zawiniły. Rzadko są sytuacje żeby było inaczej. Potem jest problem z tym, że nie wszyscy potrafią rozstać się z klasą. Natomiast wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach zmieniło się trochę życie. Kiedyś naprawiało się sprzęty a dzisiaj się je wyrzuca. Bardzo ważne jest to żeby przede wszystkim zapamiętać co jest w życiu najuważniejsze a myślę, że najważniejsza jest mimo wszystko, mimo tej kariery, rodzina - tłumaczyła Joanna.


Koroniewska nie miała również wątpliwości co do tego, czy należy przebaczać.
 

Pracować nad sobą, nie tylko nad partnerem ale nad nami. bo jak zaczniesz pracować nad sobą to będziesz miała partnerów, którzy na ciebie zasługują. Żebym ja była taka mądra 15 lat temu… no naprawdę… - spuentowała z uśmiechem.


Kibicujecie im?

Zobacz: Koroniewska o diecie: "Nie odchudzam się. Miałam poważną operację"


Koroniewska i Dowbor w kampanii obuwia: