ONS

Kozyra ma wstrząs mózgu

ONS
Podczas kręcenia finałowej sceny ostatniego sezonu "Czasu honoru", w rolę hitlerowca wcielił się Robert Kozyra. Juror "Mam talent!" nie chciał korzystać z zaproponowanej mu przez reżysera pomocy dublera i zdecydował się zagrać nawet w brutalnych i dynamicznych scenach. Efekt? Prezenter przepłacił zerwaniem ścięgna i wstrząśnieniem mózgu.

- W którymś momencie bardzo zabolała mnie lewa ręka. Myślałem, że po prostu ją nadwyrężyłem. Niestety, kiedy następnego dnia udałem się do lekarza, okazało się, że zerwałem ścięgna. Na razie nie będę miał operacji. Przede mną zabiegi laserowe, mam nadzieję, że pomogą. Mam jeszcze wstrząśnienie mózgu. Muszę kilka dni poleżeć w łóżku. Jeśli będzie gorzej, to wezmą mnie do szpitala. To dla mnie dość słaba wiadomość - powiedział Robert w rozmowie z "Faktem".

Mamy nadzieję, że Robert wykuruje się do finałowych odcinków "Mam talent!" na żywo. Życzymy mu powrotu do zdrowia.

chimera

Więcej na temat Robert Kozyra
Przeładuj

Michał Szpak ostro do swojej przyjaciółki w "The Voice of Poland"! Jej udział zaszkodzi ich prywatnym relacjom?

zobacz 01:04