Wprost tłumaczy się z publikacji o Durczoku
ONS

Kamil Durczok aktualnie przebywa w szpitalu, gdzie trafił tuż po wywiadzie w radiu TOK FM. Tak wiele emocji wzbudziła w nim publikacja tygodnika "Wprost", która nawiązała do życia prywatnego dziennikarza. Głos zdecydowała się w końcu zabrać żona Durczoka, Marianna Dufek-Durczok. Zobacz: Żona Kamila Durczoka w końcu zabrała głos na temat głośnej afery. Wystosowała list otwarty

Publikacja do dnia dzisiejszego wzbudza wiele kontrowersji i cały czas pojawiają się pewne niewyjaśnione kwestie. Tabloid "Fakt" zdecydował się poprowadzić własne śledztwo i zrekonstruować wydarzenia opisane w artykule, w którym wielką niewiadomą jest tajemnicza Elżbieta W., która nie zapłaciła czynszu. Dzisiaj z kolei pojawia się pytanie kim jest  biznesman wspomniany we "Wprost", Zbigniew T.

Dziennik podaje, że nie chce on rozmawiać z dziennikarzami, a całe zamieszanie z dnia 16 stycznia opisane w tygodniku nie dotknęło go aż tak bardzo. Podobno już następnego dnia bawił się na bankiecie w towarzystwie znanej aktorki i aktora. Jedna ze stylistek w rozmowie z "Faktem" przyznała, że robiła sobie u Zbigniewa T. operację plastyczną w klinice, której jest właścicielem. Pojawiają się także spekulacje, że mógł on brać udział w spisku przeciwko Durczokowi, aczkolwiek na to nie ma konkretnych dowodów.

Jak zakończy się cała afera?

Zobacz: Śledztwo tabloidu w sprawie afery Wprost: Kim jest Elżbieta W., która pogrążyła Durczoka?




Kamil Durczok na salonach: