Katarzyna Bujakiewicz o macierzyństwie
ONS

Bujakiewicz o problemach z macierzyństwem: Byłam suką amstaffem

Katarzyna Bujakiewicz o macierzyństwie
ONS

Ostatnio w mediach większość gwiazd z ochotą opowiada o macierzyństwie. W ten sposób znane mamy dzielą się z Polkami swoimi przemyśleniami na temat wychowywania dzieci. Okazuje się, że nie dla każdej z nich narodziny dziecka były miłym przeżyciem.

Ciężkie chwile przeżywała m.in. Katarzyna Bujakiewicz, która o pierwszych miesiącach z córeczką opowiedziała Magdzie Mołek w programie "W roli głównej".

- Ciężka fizyczna robota. Nie spodziewałam się, że to jest aż tak. Aleksandra była wtulona we mnie. Ja już chusty, jakieś inne możliwe rzeczy. Ja ją miałam cały czas przyklejoną do siebie. Tylko wtedy dziecko czuło się bezpieczne. Dałam jej czas te prawie półtora roku zanim wróciłam do pracy, żeby to dziecko miało poczucie bezpieczeństwa.


Aktorka wyznała również, że często po narodzinach dziecka płakała:

- Głownie ze zmęczenia. Było tak, że kolejna noc nieprzespana i nie ma zastępstwa. Partner nie da przysłowiowej piersi, a ona była ze mną związana. Ja te pierwsze trzy miesiące byłam taką suką amstaffem i pokazywałam zęby, że wszystko robię najlepiej.


Bujakiewicz w rozmowie powiedziała również, że mogła dopiero odetchnąć, gdy odstawiła córeczkę od karmienia piersią i mogła na godzinę lub dwie wyjść z domu, aby zająć się sobą. Jednak miała przy tym wyrzuty sumienia, że zostawia dziecko pod opieką kogoś obcego. Takie myśli ma nawet teraz, gdy Ola jest w przedszkolu.

Ostatnio swoimi wspomnieniami po urodzeniu pierwszego dziecka podzieliła się Kasia Cichopek. Zobacz: "Bolało, płakać się chciało"



Gwiazdy serialu "Lekarze" w kampanii społecznej:

Przeładuj

"Rolnik szuka żony": Czy Ania i Grzegorz korzystają z pomocy niani?

zobacz 01:37