Kamil Glik
East News

Kamil Glik jest twardzielem nie tylko na boisku! Walkę o życie wygrał gdy miał 1.5 roku "Wybroczyny pokrywały całe jego ciało"

Kamil Glik
East News

To bez wąpienia jeden z największych twardzieli nie tylko polskiej piłki. Kamil Glik wielokrotnie pokazał, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Gdy nikt nie wierzył, że zagra na mundialu, on wrócił do zdrowia w ekspresowym tempie. Lekarze mówili o cudzie, ale dla zawodnika reprezentacji Polski i AS Monaco to właściwie nic nowego. Przecież już w dzieciństwie wymknął się śmierci…

Zobacz także: Żona Kamila Glika pokazała prywatne zdjęcia z chrzcin córki! Mała Valentina wyglądała pięknie...

To cud od Boga, że mały Kamil Glik przeżył

Miał zaledwie półtora roku, gdy trafił do szpitala w stanie krytycznym. Diagnoza - sepsa i zapalenie opon mózgowych. W książce „Kamil Glik. Liczy się charakter” tak opisała ten dzień z lipca 1989 roku jego babcia, Krystyna: 

„Gdy przyjechał z mamą do babci, był cały siny. Usta, twarz. I te dziwne plamy. Nie dał się nawet z wózka wyciągnąć. (…) W szpitalu lekarz kazał rozebrać chłopca. Wybroczyny pokrywały całe jego ciało. Doktor pokręcił głową. Nie wierzył, że maluch jest w stanie jeszcze ustać na nogach.  – To bardzo silny chłopak – powiedział. Ale jego reakcja sugerowała, że sytuacja jest dramatyczna. W tym samym czasie sześcioro dzieci w okolicy zmarło na sepsę. – Kazali nam czekać na wyniki do 23.00. Kiedy przyszły, okazało się, że to cała litania.

Wszystko było zajęte! Kamil płakał, a zrozpaczony Jacek krzyczał. Ile ja wtedy wylałam łez. (…) To był cud, cud od Boga, że z tego wtedy wyszedł”.

Oprócz babci w książce Michała Zichlarza wypowiada się też mama Kamila, Grażyna. 

„Leżał w izolatce, a my zaglądaliśmy przez okno. Byliśmy przejęci. Chodziliśmy do kościoła, żeby się modlić, bo jak trwoga, to do Boga. Organizm był jednak młody i jakoś z tym wszystkim sobie poradził. Potem pamiętam, jak ordynator mówił, że jeden procent dzieci na świecie wychodzi z tego wszystkiego tak szybko, jak Kamil”. 

Trudne dzieciństwo Glika

Choć problemy ze zdrowiem się skończyły, dzieciństwo Kamila wcale nie było sielskie. Mały Glik dorastał na osiedlu Przyjaźń w Jastrzębiu-Zdroju, a to nie miało wtedy dobrej sławy. W rodzinie też nie było łatwo.  

„Ojciec dużo pił, kłócił się z mamą. Z bratem musieliśmy na to patrzeć, czasem reagowałem, choć mając 15–16 lat, trudno coś zrobić. Mama dzwoniła po policję, mówiła, że tata jest agresywny i pijany. Przyjeżdżali, kończyło się na upomnieniach" - mówił Glik w „Przeglądzie Sportowym”. 

Piłkarz, wiele razy próbował namówić ojca do walki z nałogiem.

„Takich rozmów były tysiące, czy ze mną, czy z dziadkami. Mówiłem: »Tato, przyjdź dziś trzeźwy«. Wystarczało na kilka dni. Namawialiśmy go na różne terapie. Czasem je rozpoczynał, ale po tygodniu wracał do picia”, opowiadał piłkarz w czytowanym przez "Rzeczpospolitą" albumie "W Kadrze". 

Nie udało się. Ojciec zmarł na zawał w wieku 42 lat. Kamil miał wtedy ledwie 19 lat. Na szczęście młody człowiek miał jeszcze piłkę. To ona otworzyła przed nim drzwi do normalnego życia. 

Kamil Glik
East News

Kariera Kamila Glika

Swoją ciężką pracą doszedł do tego, że gdy miał 18 lat zainteresowali się nim łowcy talentów z Hiszpanii. I już w 2006 roku z WSP Wodzisław Śląski przeszedł do UD Horadada, a niedługo potem dostał ofertę z samego Realu Madryt! Grał tam przez rok w zespole rezerw. 

Kamil wrócił do Polski, ale nie na długo. W 2010 roku wyjechał do Włoch, gdzie trafił do US Palermo, a potem Torino FC. Choć w klubach szło mu dobrze, selekcjonerzy naszej reprezentacji rzadko dawali mu szansę na grę. 

„Podczas zgrupowań kadry nie zwracano na mnie uwagi, mimo że z Torino graliśmy w Lidze Europy, mieliśmy dobre wyniki w Serie A. Mało kto dostrzegał, jaki zrobiłem postęp. Z drugiej strony sam nigdy o to nie zabiegałem, ale wiadomo, że przyjemnie jest, kiedy ludzie doceniają to, co zrobiłeś”, mówił w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego". 

Odmienił to dopiero Adam Nawałka, który zrobił z Glika jeden z filarów reprezentacji. A on sam i polscy kibice potwierdzili, że był to dobry wybór.

Zobacz także: Lewandowscy dali drugiej córce na imię Laura. A inni polscy sportowcy? Poznaj oryginalne imiona ich dzieci

Kamil Glik
East News

Więcej na temat Kamil Glik
Przeładuj

"Love Island": Jak rodzice Julii zareagowali na Dominika? "Tak, już szepnęli mi, że to bardzo..."

zobacz 02:48