Marietta i Franek bez wątpienia są najbardziej lubianą parą pierwszej edycji "Love Island". Po tym, jak w wielkim finale okazało się, że zajęli drugie miejsce, a wygrali Sylwia i Mikołaj, w sieci zawrzało! Widzowie byli oburzeni, że finał nie był na żywo, a zwycięzcy zostali ogłoszeni bez pokazania wyników. W komentarzach pojawiały, że hasła, że program był "ustawiony", bo większość komentujących deklarowało, że głosowali na Mariettę i Franka. 

Podczas rozmowy z Party.pl Marietta i Franek z "Love Island" zdradzili czy mają żal, że zajęli drugie miejsce? W końcu mężczyzna deklarował, że swoją nagrodę chciałby przekazać na fundacje wspierające dzieci chore na raka. Odpowiedź pary jest zaskakująca! Okazuje się, że to oni czują się zwycięzcami. Obejrzyjcie wideo i zobaczcie, dlaczego tak sądzą! A co mówią o kontrowersyjnym finale? To trzeba usłyszeć!

Marietta i Franek z
Instagram

 

 

Więcej na temat Love Island