ONS

Grabowski to mężczyzna płączący

ONS
Wbrew piosence "Chłopaki nie płaczą", Andrzej Grabowski, znany milionom Polaków przede wszystkim z roli Ferdynanda Kiepskiego, przyznaje się do tego, że zdarza mu się uronić łzę. Takie chwile są jednak dla niego najczęściej zaskakujące.

- Płaczę, ale wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewam. Na przykład nie mogę oglądać scen w filmach, gdy krzywdzi się dzieci. Wtedy wyłączam telewizor, żeby nie zacząć chlipać. To dziwne, ale zwykle wyzwalaczami moich łez są proste historie, wręcz banalne. Nie będę np. płakał czytając Joyce'a, ale wzruszę się do łez czytając "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza - zdradził Grabowski w rozmowie z "Na żywo".

Jak widać wielkie gwiazdy czasem nic nie różni od zwykłych, podziwiających ich śmiertelników.

(ac)

Więcej na temat Andrzej Grabowski
Przeładuj

Rafał Brzozowski rzeczywiście romansował z Izabellą Krzan? Gwiazdor TVP odniósł się do sensacyjnych spekulacji

zobacz 01:03