gorniak.jpg
Jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Edyta Górniak wciąż nie podjęła decyzji, w którym programie chce zasiąść w jury. Czasu zostało naprawdę niewiele, a piosenkarka po rozstaniu z Mają Sablewską jest zdana na siebie. Większość jej współpracowników nie ma pojęcia na jakim etapie były rozmowy byłej managerki z Dwójką i Polsatem. Była managerka Edyty prowadziła rozmowy zarówno z producentami "Bitwy na głosy" i polsatowskiego show "Tylko muzyka".

Skład jury musimy zamknąć do końca tygodnia. Nie możemy zdradzić, kto dokładnie zasiądzie w jury. Mogę potwierdzić, że Edyta Górnika jest brana pod uwagę. Szczegóły rozmów zna pani Maja Sablewska. Nie wiemy jednak z kim nawet teraz rozmawiać w imieniu Edyty. Ona zdaje się, że jeszcze nie wyznaczyła żadnego reprezentanta. Szkoda, bo nam zależy na szybkiej decyzji. – opowiada Paweł Czajkowski, specjalista ds. pr w telewizji Polsat.


Górniak jak widać popełniła duży błąd zwalniając Sablewską. Polsat nadal chciałby zatrudnić Górniak w nowym show, ale piosenkarka nie chce ponoć w nim wziąć udziału, bo jak twierdzą wtajemniczeni przy programie pracuje m.in. Dariusz Krupa. Teoretycznie nadal są szanse na to, że Edyta wystąpi w Bitwie na głosy pod warunkiem, że w końcu ktoś zakończy negocjacje ze stacją. A nowego managera Górniak nie znajdzie tak szybko, bo wielu z jej byłych współpracowników wspomina pracę z Edytą jako trudne wyzwanie.