Filip Chajzer o ściance w "Maglu Towarzyskim"
ONS
Newsy

Chajzer demaskuje pracę fotoreporterów: Wpierniczają catering

Reporter TVN zdradza kulisy show-biznesu

Filip Chajzer ogromną popularność zdobył po reportażu dla "Dzień Dobry TVN" wyśmiewającym modowych blogerów. Podczas kręcenia materiału dziennikarz pierwszy raz gościł na takiej imprezie i wszystko, co tam się działo było dla niego czymś nowym i fascynującym. Przypomnijmy: Filip Chajzer jest bezlitosny dla blogerów. Znowu ich ośmieszył

Chajzer był w zeszłym tygodniu gościem "Magla Towarzyskiego". W rozmowie z Karoliną Korwin Piotrowską i Tomaszem Kinem reporter opowiedział o swoich przeżyciach związanych z pojawieniem się na pokazie mody. Duże wrażenie zrobiła na nim ścianka.

- Byłem w szoku. Byłem na tym Fashion Weekendzie. Pierwszy raz byłem na takiej imprezie. To dla mnie zupełnie inny świat. Nie wiedziałem, że to tak działa. Myślałem, że przychodzą te gwiazdy i fotoreporoterzy mówią "chodź, stań tutaj, cykamy, cykamy". Myślałem, że oni ich tam ciągną na siłę. Byłem o tym przekonany, że to jest tak, że oni muszą tam stanąć. No bo jak nie staną, to fotoreporterzy będą niezadowoleni.


Chajzer zdradził również, jak wygląda praca fotoreporterów na takich imprezach.

- To jest tak, że nie ma fotoreporterów, bo wpierniczają catering. Przychodzi taka dziuńka cała w botoksie, staje i robi pozy. Robi te pozy do niczego, bo nie ma nikogo. Po prostu jak z psychiatryka. Potem jeden odrywa się od tego kotleta, cyka jej fotę. Przychodzi drugi, bo widzi, że ten robi a ten nie ma. Ja się pytam: "Kto to jest?", a on, że to jest jakiś Pająk - powiedział dziennikarz w "Maglu Towarzyskim".


Filip Chajzer przeżywa właśnie swoje 5 minut w mediach, które być może według ostatnich doniesień zaowocuje własnym programem. W sumie przydałaby się w telewizji osoba z dystansem do show-biznesu i otaczającego nas świata, która w dowcipny, ale i inteligentny sposób demaskowałaby wszystkie absurdy polskiej rzeczywistości. Zobacz: Chajzer o kulisach pracy w TVN: Robota dla dzieci z bogatych domów



Filip Chajzer w pracy:

Filip Chajzer opowiedział o swoim dramacie po stracie syna
Newsy
"Nie podniosłem się do dzisiaj" Filip Chajzer opowiedział w "Uwadze" o swoim dramacie po stracie syna
Od śmierci jego syna minęło ponad 1,5 roku...

Filip Chajzer opowiedział o swoim dramacie po stracie syna. Gwiazdor "Dzień Dobry TVN w rozmowie z dziennikarzem programu "Uwaga" przyznał,  że wciąż nie poradził sobie ze śmiercią chłopca. Filip Chajzer nie ukrywa, że to dzięki swojej rodzinie i pracy potrafi dziś normalnie żyć. Niestety, po tym, jak w wypadku samochodowym zginął 10 letni Maks, Filip Chajzer musiał uporać się nie tylko z jego śmiercią, ale i z tabloidami, które nie dawały mu spokoju w tak trudnych chwilach.   Więcej:  Filip Chajzer pierwszy raz tak szczerze o śmierci syna: "Myślisz, że się z tym uporałeś, a za chwilę znowu jest zjazd"​   Zobacz także:  Filip Chajzer pierwszy raz po śmierci syna: „Wylądowałem na księżycu”   Filip Chajzer wystąpił w programie "Uwaga" Filip Chajzer przyznał, że do tej pory nie potrafi poradzić sobie ze śmiercią syna. Dziennikarz dużo pracuje, żeby tylko nie mieć czasu na wspomnienia. Ja się nie podniosłem do dzisiaj i to też nie jest tak, że ja chciałem o tym gadać przed kamerą, bo jak nie poukładałem czegoś w swojej głowie, to tym bardziej wydaje mi się, że nie powinienem tego robić w takiej sytuacji. Ja mam bardzo dużo zajęć, mam bardzo dużo na głowie, specjalnie sobie te wszystkie zajęcia wkładam, żeby ich było jak najwięcej, żeby ta moja doba była wypełniona od świtu aż do późnej nocy. Dłuższa chwila bez tej pracy, bez tego całego natłoku, bez zapełnionego kalendarza jeszcze nie powoduje niczego dobrego w mojej głowie. Przeczytaj więcej:  Filip Chajzer: "Cholerny Dzień Dziecka! Długo myślałem, co zrobić, żeby nie oszaleć". I wymyślił piękną akcję!​   Dziennikarz nie ukrywa, że nigdy nie wybaczy fotoreporterom, którzy po tragicznym wypadku jego syna czekali pod jego domem, żeby tylko zrobić mu zdjęcie. Fotoreporterzy tych gazet stali na każdym rogu...

Filip Chajzer otrzymał nagrodę MediaTory 2013
ONS
Newsy
Chajzer wyróżniony za ośmieszające Polaków reportaże
Filip dostał prestiżową nagrodę

Tej jesieni Filip Chajzer wyrósł na niekwestionowaną gwiazdę "Dzień Dobry TVN" oraz pokazał, że praca reportera nie musi być nudna. Wszystko zaczęło się od jego materiału ośmieszającego polskich blogerów, który stał się prawdziwym hitem internetu. Później dziennikarz nakręcił jeszcze wiele filmików pokazujących absurdy polskiej rzeczywistości. Zobacz: Chajzer jest bezlitosny dla blogerów. Znowu ich ośmieszył Pomysłowość Chajzera i sposób w jaki podchodzi do powierzonych mu zadań została nagrodzona. Reporter "DD TVN" otrzymał nagrodę MediaTory w kategorii "AkumulaTor" podczas tegorocznej edycji konkursu organizowanego przez studentów dziennikarstwa z 19 największych polskich uczelni. Młodzi ludzie docenili niekonwencjonalne podejście Filipa do zawodu oraz to w jaki sposób "ładuje ludzi pozytywną energią". Tym samym Filip Chajzer znalazł się obok takich autorytetów w kwestii dziennikarstwa i publicystyki jak ks. Adam Boniecki czy Mariusz Szczygieł, którzy również zostali w tym roku wyróżnieni przez studentów. Oczywiście czekamy na kolejne materiały reportera "Dzień Dobry TVN", dla którego nie istnieją rzeczy niemożliwe. Filip Chajzer w pracy:

Filip Chajzer o kulisach swojej pracy
ONS
Newsy
Chajzer o kulisach pracy w TVN: Robota dla dzieci z bogatych domów
Filip zdradził ile zarabia się w popularnej stacji

Niedawno cała Polska usłyszała o Filipie Chajzerze , za sprawą reportażu dla "Dzień Dobry TVN", w którym ośmieszył rodzimą modową branżę. Film w mgnieniu oka stał się hitem sieci. Dziennikarz w ten sposób obnażył zakłamanie jakie panuje w blogosferze i wywołał ogromną dyskusję na ten temat. Przypomnijmy: Hit internetu: Blogerzy i szafiarki wkręceni przez dziennikarza TVN Chajzer od dłuższego czasu kręcił świetne materiały dziennikarskie. Wszystkie z lekkim przymrużeniem oka. Ostatnio reporter udzielił wywiadu serwisowi Onet.pl, w którym opowiedział o początkach swojej pracy w mediach i zdradził kulisy swojego zawodu. - To jest tak naprawdę robota dla dzieciaków z bogatych domów albo dla nieprawdopodobnie zdeterminowanych ludzi. Bo na początku musisz mieć zaplecze, cashflow z racji tego, że pracujesz tylko na stażach. Musisz być przygotowany na to, że przez pierwszy rok, dwa, trzy, będziesz zarabiać 300, 400, 700 złotych - wyznał Chajzer. Czytałem kiedyś wywiad chyba z  Kuźniarem i podobny z Poradą, którzy opowiadali, że jak zaczynali pracę w TVN-ie to szli po robocie na bazar na Sadybę zgarniać warzywa, które się nie sprzedały. Na początku tak to wygląda. Ale później to, co zrobisz z karierą, zależy wyłącznie od ciebie - dodaje. Dziennikarz powiedział również, że praca dla takiej telewizji jak TVN wcale nie otwiera wszystkich drzwi. Za to niesie spore ryzyko, gdyż stacja ma wielu wrogów: - Logo TVN nie jest zbyt lubiane przez kibiców warszawskich. A tam byli sami kibole. Pakowaliśmy się z operatorem do samochodu na Hożej. Zauważyłem tłum, który zmierzał w naszą stronę. Samochód oczywiście był oklejony emblematami TVN-u. Zaczęli wrzeszczeć i rzucać wyzwiskami. Myślicie, że tymi słowami Chajzer podpadnie kolegom z branży? Dodajmy, że Filip już raz został zawieszony po emisji materiału...

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner