Edyta Górniak o polskich wokalistkach
ONS

Kilka tygodni temu Edyta Górniak odwiedziła słoneczną Portugalię. Wokalistka poleciała do Lizbony w towarzystwie Łukasza Jemioła, który zaprosił ją na Fashion Week w Lizbonie, gdzie diwa była jego gościem specjalnym. Portugalia od dawna zajmuje szczególne miejsce w jej sercu, Edyta ma tam nawet dom. Przypomnijmy: Górniak poleciała do Portugalii ze znanym projektantem

Podczas pobytu Górniak udzieliła wywiadu Łukaszowi Jakóbiakowi, znanemu z programu "20m2 Łukasza". Rozmowa trwała ponad 100 minut, a całość została podzielona na trzy części. Dziś w sieci zadebiutowała część pierwsza. Edyta nie bała się mocnych słów i jednym z najbardziej kontrowersyjnych fragmentów jest ten, w którym mówi o innych wokalistkach z polskiej branży muzycznej. Określa je m.in. koleżankami z branży porno. Między słowami obrywa się też Michałowi Wiśniewskiemu.
 

Myślę, że jestem odbierana przez media podobnie od wielu lat, ale wydaje mi się, że mam kilka łatek. Myślę, że mogę powiedzieć, że ludzie mnie nie znają, po dwudziestu trzech latach. Myślę, że nie znają, bo są nieuważni, nie wsłuchują się... Ja zawsze byłam osobą dość szczerą, ale zarzucano mi, że jestem taka otwarta i szczera. I nie mam na myśli tego, że zapraszałam kamery na salę porodową, jak inny artysta w Polsce. Nie robię różnych rzeczy przed kamerą, jak robią to koleżanki tirówki... Och, no tak je nazywam, sorry! Nie wiem, jak je inaczej nazwać, bo co one innego potrafią, poza pokazywaniem i eksponowaniem... Myślę, że one chciałyby być w branży, ale porno. A u nas nie ma branży porno, prawda? - pyta.


Konkretne nazwiska nie padły. Macie swoje typy? Pełny zapis pierwszej części rozmowy poniżej.

Zobacz: "Sablewska o Herde? Baran jeden!"

Edyta Górniak i Łukasz Jakóbiak w Lizbonie: