Katarzyna Glinka jest kolejną Polką, która przyjechała na Festiwal Filmowy do Cannes (zobacz: Iza Miko w Cannes). To nie pierwszy raz kiedy aktorka znalazła się wśród gwiazd najważniejszego festiwalu filmowego w Europie. Tym razem pojawiła się na premierze filmu „Holy motors”. Przypomnijmy, że po raz pierwszy przyjechała do Cannes w 2003 roku za sprawą wygranej w konkursie dla młodych aktorek Z Cinema do Cannes.

Glinka miała na sobie piękną długą suknię projektu Macieja Zienia. Kreacja bez ramiączek w kolorze srebrzystej szarości z rozcięciem z tyłu wyglądała znakomicie. Jako jedyny dodatek do niej posłużyła mała czarna kopertówka. Wysoko spięte włosy i ciemny makijaż oczu równie świetnie komponowały się z kreacją. Pochwalamy minimalizm w szlachetnym wydaniu Kasi Glinki. W natłoku bardzo bogato zdobionych sukien innych gwiazd, Polka wyróżniała się na plus.
 
Tak Kasia Glinka prezentowała się w kreacji Maciej Zienia na czerwonym dywanie w Cannes: