Candy Girl zmieniła pseudonim
ONS

Młodzi artyści, którzy pojawiają się na polskiej scenie mają duży apetyt na zagraniczne kariery. Często jednak zderzają się z rzeczywistością i okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo jak się wydawało. Nie należy jednak zapominać o tych, którzy konsekwentnie dążą do tego, aby zainstenieć poza granicami naszego kraju. Zobacz: Podsiadło już robi karierę za granicą. Używa tam nowego pseudonimu

Do grona polskich artystów, którzy mieli takie ambicje należy również Candy Girl. Wokalistka ciężko pracowała nad tym, aby zostać zauważoną, a jej marzenie w końcu się spełniło. Barbara Hetmańska właśnie zaczyna działać na Wschodzie, gdzie podbiła Chiny, Koreę Południową i Mongolię. Dzisiaj w studiu Dzień Dobry wyznała, że jej muzyka wpisuje się w klimaty, jakie są cenione w tamtym regionie:

Moja muzyka sie bardzo tam przyjęła ze względu takiego, że była to muzyka elektroniczno-popowa. Oni lubią takie klimaty. Sami zresztą dużo takiej muzyki produkują tylko, że w języku chińskim z domieszką angielskiego. 

Candy Girl musiała również zmienić swój pseudonim artystyczny, aby łatwiej ją zapamiętano, a przede wszystkim dlatego, żeby był łatwiejszy do wymówienia. Tak więc teraz jest już tylko Kendi:

To zostało uproszczone z tego względu, że ludzie nie wiedzieli jak to wymawiać, źle im się to kojarzyło, bo kojarzyło się to z cukierkami albo po prostu z Barbie różową, a tak nie było. Stwierdziłam, że uproszczenie może tutaj wiele zadziałać. 

Lepiej?

Zobacz: J.K Rowling szykuje kolejny hit pod nowym pseudonimem
 




 

Zaskakująca metamorfoza Candy Girl:

Więcej na temat Candy Girl Dzień Dobry TVN