Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Bea Johnsson słoik śmieci rocznie
Instagram
Newsy

Béa Johnson z rodziną produkuje rocznie... jeden słoik śmieci! Jak to możliwe?

Béa Johnson z rodziną produkuje rocznie... jeden słoik śmieci! Jak to możliwe?

Żyła jak wszyscy, aż pewnego dnia uznała, że w trosce o środowisko ograniczy ilość wyrzucanych śmieci. A potem Béa Johnson przekonała do tego tysiące ludzi na całym świecie! Béa Johnson (46) nie mogła dłużej patrzeć na świat tonący w śmieciach. I zamiast mówić innym, co mają robić, zaczęła od siebie. Najpierw przestała kupować niepotrzebne rzeczy, potem – produkty w jednorazowych opakowaniach. W końcu okazało się, że Béa, jej mąż i dwóch synów w ciągu roku wytworzyli dosłownie jeden słoik śmieci (podczas gdy statystyczny Amerykanin – ok. 860 kg). O wyczynie Johnson, autorce legendarnego już bloga „Zero Waste Home”, poinformowały największe media, a idea życia bez śmieci porwała dziesiątki tysięcy ludzi.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bea Johnson (@zerowastehome)

Jeśli zależy ci na planecie, musisz zobaczyć to wideo! Robi wrażenie! Nie tylko ze względu na Marcina Dorocińskiego

Francuzka w Ameryce

Johnson pochodzi z Francji, urodziła się w Besançon, w domu, w którym raczej nikt nie opływał w luksusy. Jej matka porzuciła marzenia o medycynie, by zająć się trójką dzieci, i ledwo wiązała koniec z końcem. Kiedy pojawiła się możliwość wyjazdu do USA w ramach wymiany kulturowej, 18-letnia Béa uznała, że to świetna okazja, by uciec jak najdalej od napiętej atmosfery po rozwodzie rodziców. W Stanach Johnson szukała spokoju, a znalazła miłość. Béa i Scott zamieszkali w Kalifornii, wzięli ślub, doczekali się dwóch synów: dzisiaj 20-letniego Léo i o dwa lata młodszego Maxa. Johnsonowie wiedli życie klasycznej amerykańskiej rodziny: willa, dwa samochody, wielka lodówka i przepastna garderoba. Béa wróciła do malowania, ale choć jej obrazy pokazywano w galeriach sztuki, ona skupiła się na rodzinie. Sielanka się skończyła, kiedy przyszedł kryzys ekonomiczny w 2008 roku i Johnsonowie zostali zmuszeni do przeprowadzki do dwa razy mniejszego domu w Mill Valley w pobliżu San Francisco. Nie była to jedyna rewolucyjna zmiana w ich życiu. Béa Johnson już od jakiegoś czasu interesowała się ideą zero waste, a w nowym miejscu postanowiła zacząć ją realizować. Pomogły jej w tym babcia i matka, aktywistka na rzecz kompostowania, które nauczyły ją korzystania z dawnych sposobów prowadzenia domu. Zaledwie dwa lata później Michelle Slatalla napisała w „New York Timesie”: „Moja sąsiadka Béa nie produkuje żadnych śmieci. Mówię poważnie. Zero”.

Nowy styl życia

Béa słyszała o idei zero waste („zero odpadów”), ale nie była do niej przekonana. „Dla mnie punktem zwrotnym było tych kilka dokumentów przedstawiających piękno Ziemi, a później zdjęcie martwego albatrosa, z którego brzucha wylewały się plastikowe śmieci, które zjadł”, mówiła dla Gazety.pl. Johnson do nowego stylu życia musiała jeszcze namówić rodzinę. „Początkowo mojemu mężowi wydało się to zbyt dziwne i nie za bardzo chciał się angażować. Narzekał, że to wszystko na pewno kosztuje nas za dużo (…). Okazało się, że udało nam się oszczędzić o 40 procent więcej niż wcześniej”, opowiadała.
Zmiana nawyków nie była łatwa, a Johnson zaczęła opisywać swoją walkę ze śmieciami na blogu „Zero Waste Home”. Postanowiła kierować się zasadą, że jeśli w domu nie będą się pojawiać niepotrzebne rzeczy, to nie będzie nic do wyrzucenia. „Po dwóch latach prób i błędów nasz domowy system zero waste stał się zupełnie automatyczny, normalny, rutynowy”, zapewniała Johnson.

„Gdy udało mi się w 100 procentach opanować system, dzięki któremu moja rodzina nie wytwarza praktycznie w ogóle odpadów – wychodzi nam jeden słoik rocznie – pogodziłam się z tym, jak wygląda świat, i po prostu postanowiłam świecić przykładem”.

We wspomnianym słoiku zmieściły się śmieci wyprodukowane w ciągu roku przez czteroosobową rodzinę. Ważyły dokładnie 183 gramy. Od 12 lat Johnsonowie co roku generują tylko taki litrowy słoik odpadów. To właśnie on dał Béi sławę i naśladowców na całym świecie.

Kompostuj bądź zgiń

Zasada 5R: refuse (odmawiaj), reduce (ograniczaj), reuse (wykorzystaj ponownie), recycle (przetwarzaj), rot (kompostuj) – to podstawa działania Johnson. Opisała ją w 2013 roku w książce „Pokochaj swój dom. Zero Waste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas”, okrzyknięto biblią życia zero waste. Na czym ono polega? Béa kupuje tylko tam, gdzie sprzedaje się rzeczy luzem, a na zakupy chodzi ze słoikami i z płóciennymi torbami. Sama robi kosmetyki, na usta nakłada balsam z wosku pszczelego i oleju sezamowego, na policzki – proszek czekoladowy. Choć kiedyś marzyła, by pracować w branży mody, dziś ma tylko po dwie sukienki i spódnice, szorty, trzy swetry, siedem koszulek, sześć par butów, siedem par majtek, kilka par spodni i jeden stanik. Ubrania kupuje dwa razy do roku w second-handach.

Matka chrzestna ruchu zero waste jest zapraszana na konferencje i pojawia się w światowych mediach. „Chcę dotrzeć do ludzi, którzy są gotowi zbojkotować śmieci, i pomóc im to zrobić. (…) To lepsze dla środowiska i zdrowia ludzi, którzy w nim funkcjonują. Na szczęście rozumie to coraz więcej firm”, mówiła w wywiadzie dla Gazety.pl. O pomoc w tworzeniu bardziej ekologicznych produktów poprosiły Johnson m.in. IKEA i General Electric. Ale na tym nie kończy się misja Béi.

„To chyba najważniejsza część mojej pracy – sprawić, żeby wszyscy zrozumieli, że to konsument jest odpowiedzialny za to, co jest na rynku. (…) Każdy zakup to rodzaj głosu. To przecież przez nasze wybory niektóre marki mają zyski, a inne plajtują”, przekonuje.

I nie przestaje działać, by świat, który zostawimy dzieciom i wnukom, był lepszy. Jest przekonana, że wkrótce wszyscy zrozumieją, że idea zero waste to jedyny słuszny krok w przyszłość. I kiedy sięgamy w fast foodzie po papierową słomkę do napojów, pamiętajmy, że nie byłoby jej, gdyby nie działania Francuzki z Kalifornii.

Domowa Drogeria

Johnson sama przygotowuje kosmetyki. Jedynym produktem, który kupuje, jest krem do opalania. By uniknąć niechcianych opakowań, Béa kupuje w sklepach, które sprzedają rzeczy luzem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bea Johnson (@zerowastehome)

Jeden słoik

Czteroosobowa rodzina Béi produkuje przez cały rok tylko jeden słoik śmieci. Johnson zabiera go ze sobą na wszystkie spotkania.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bea Johnson (@zerowastehome)

Rzeczy nie są ważne

„Zamiast obdarowywać się przedmiotami, obdarowujemy się doświadczeniami”, mówi Johnson.

ewa-chodakowska-bebio
Mat.prasowe
Newsy
Naturalna pielęgnacja w nurcie zero waste. Gotowe rozwiązania!
Czas na rachunek sumienia, a może nawet szybki remanent w łazience. Ile kosmetyków stoi na półkach? Ilu z nich używasz? Czy są takie, których jeszcze nawet nie otworzyłaś?

Dziś, gdy drogeryjne półki uginają się pod ciężarem przeróżnych kosmetyków, wszystko wydaje nam się „niezbędne”. Ale czy zastanawiałaś się kiedyś, jaki wpływ na środowisko ma twój kosmetyczny zakupoholizm? Z jakich surowców powstały kosmetyki, których używasz? Czy są dobre dla ciebie i twojego ciała? Czas zmierzyć się z tymi pytaniami. Świadome dokonywanie wyborów w nurcie zero waste to nie chwilowa moda – to jedna z najlepszych rzeczy, jakie w ostatnich latach stały się popularne. Krok 1. Przeanalizuj swoje potrzeby Ile razy zdarzyło ci się kupić nowe kosmetyki tylko dlatego, że były w promocji lub pod wpływem impulsu? Te wszystkie opakowania w twojej łazience nie wzięły się znikąd. Czas przeanalizować, ilu tak naprawdę kosmetyków potrzebujesz i które z nich faktycznie ci służą. Krok 2. Kupuj świadomie Czy wiesz, że możesz zrezygnować z marek używających produktów odzwierzęcych? Na szczęście bez problemu znajdziesz kosmetyki, które w składzie mają mnóstwo dobroczynnych naturalnych surowców. Decyduj się na zakupy dopiero wtedy, gdy kończy się stare opakowanie (pamiętaj o segregacji śmieci!). Jeśli jakiś kosmetyk cię uczuli lub nie spełni twoich oczekiwań, zaproponuj go koleżance lub mamie – to działanie także mieści się w nurcie zero waste. Krok 3. Wybierz pielęgnację ciała zgodną ze zdrowym stylem życia Uprawiam sport i zdrowo się odżywiam. Pomyślałam więc, że nadszedł czas na świadomą pielęgnację ciała. Testowałam naturalne kosmetyki dostępne na rynku, niestety nie zawsze było o nie łatwo. Dlatego we współpracy z ekspertami kosmetycznymi i pasjonatami zdrowego stylu życia, stworzyłam naturalne kosmetyki beBIO, które w ponad 99% składają się ze składników pochodzenia...

East News
Styl życia
Księżna Kate to mistrzyni stylu zero waste! Oto dowód, że ona pochopnie nie wyrzuca ubrań
Księżna Kate to mistrzyni stylu zero waste! Oto dowód, że ona pochopnie nie wyrzuca ubrań

Dzięki księżnej Kate filozofia zero waste zagościła w pałacu Buckingham . Wcześniej było nie do pomyślenia, by kobieta z rodziny królewskiej pojawiała się na oficjalnych galach w tych samych kreacjach. Kate przełamała jednak ten nieekologiczny i przestarzały zwyczaj! Kate Middleton w stylizacjach zero waste W garderobie Kate Middleton znajduje się mnóstwo kreacji od największych projektantów, ale księżna nie przejmuje się zasadą, że jej nie wypada pokazywać się dwa razy w tym samym stroju. Bardzo się nam podoba to podejście, bo Kate, jako osoba publiczna cieszy się dużym autorytetem, a co za tym idzie stanowi wzór do naśladowania dla wielu kobiet. Jej działanie może zatem skłonić wiele osób do przemyślenia filozofii "slow fashion" i rozsądnego kupowania nowych ubrań.

Pielęgnacja w oparciu o ekologię - czym jest zero waste?
© valera20/Adobe Stock
Styl życia
Zero waste, czyli ekologiczna pielęgnacja
Kosmetyki są zazwyczaj sprzedawane w opakowaniach, które nie pozwalają na ich pełne zużycie. Dodatkowo jest ich więcej niż jedno i są zwykle totalnie bezużyteczne. Poznaj ideę “zero waste” i zobacz, co możesz zyskać Ty i środowisko.

Kosmetyki są zazwyczaj sprzedawane w opakowaniach, które nie pozwalają na ich pełne zużycie. Dodatkowo jest ich więcej niż jedno i są zwykle totalnie bezużyteczne. Poznaj ideę “zero waste” i zobacz, co możesz zyskać Ty i środowisko.   Ile razy wyrzucałaś jakiś krem lub podkład, choć nie zużyłaś go do końca? Większość kosmetyków jest zamkniętych szczelnie w opakowaniach, które posiadają dozowniki nie pozwalające na wyciśnięcie zawartości, gdy jest jej mało. Często jednak okazuje się, że pozostała ilość preparatu spokojnie wystarczyłaby na jeszcze wiele aplikacji. Dodatkowo producenci już na starcie pakują swoje produkty w wiele zabezpieczeń. Zwykle pojemniczek z kremem znajduje się w pudełku, a to jest owinięte folią. W ten sposób rosną tony śmieci. Jednak jest sposób na ich skuteczne ograniczenie. Zero waste - co to takiego? “Zero waste” to styl życia, który przy odrobinie dobrych chęci łatwo wprowadzić w życie. Jak sama nazwa wskazuje, chodzi o to, by niczego nie marnować. Podobnie jak reklamówka wielokrotnego użytku, idea ta ma na celu zmniejszenie ilości generowanych śmiec i. Dbamy nie tylko o środowisko, ale też o własny portfel. Przykład? Jeśli nie możesz wycisnąć jakiegoś kremu z tubki, przetnij go nożyczkami na pół. Przekonasz się, że to, co zostało na ściankach opakowania, to całkiem spora ilość, która może wystarczyć na jeszcze parę aplikacji. Nie kupujesz wtedy nowego kosmetyku, zanim nie zużyjesz w całości poprzedniego. Kosmetyki i idea zero waste Segregacja odpadów jest dla nas czymś oczywistym. Czemu nie poszerzyć jej o ekologiczne podejście do pielęgnacji ciała? Co możesz zrobić, by być bliżej podejścia zero waste? Używaj mydła w kostce zamiast żelu pod prysznic w płynie. Kupuj kosmetyki w szklanych lub...

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner