Anna Mucha wściekła na tabloid
ONS

Mucha wściekła na tabloid: I tak napiszą o mojej d****e

Anna Mucha wściekła na tabloid
ONS

Anna Mucha to jedna z najpopularniejszych polskich gwiazd. Zainteresowanie jej osobą nie słabnie, wręcz przeciwnie - kolejne projekty i druga ciąża sprawiły, że jest jeszcze większe. Mimo zaawansowanego stanu Mucha przyjęła ostatnio kolejne zlecenie. Przypomnijmy: Mucha półtora miesiąca przed porodem dostała nową pracę

Popularność wiążę się też z tym, że na temat aktorki pojawia się wiele informacji, często sensacyjnych i niesprawdzonych. Ostatnio "Super Express" poinformował, że gwiazda urodzi za darmo w jednej z bardziej ekskluzywnych klinik, a dodatkowo w pakiecie otrzyma konsultacje w zakresie intymnych zabiegów. Treść publikacji rozwścieczyła Muchę.

Anna za pośrednictwem swojego bloga zdementowała te informacje i zaatakowała tabloidy publikujące tego typu artykuły. Ostrzega też, że będzie korzystać z usług prawników, gdy takie sytuacje będą się powtarzać. Mucha zaznaczyła, że jedyne prawdziwe doniesienia z jej życia są zawsze podpisane jej imieniem i nazwiskiem, a reszta "źródeł" zwyczajnie kłamie.


Niezależnie czego bym nie zrobiła (a trochę robię) i tak napiszą o mojej d... W lukrowanym tekście („ach jaka ona to nie jest wspaniała!”) w Super Expresie ukazała się informacja, że ponoć za darmo rodzę w najlepszej prywatnej klinice w Warszawie, a nawet, że mam możliwość bezpłatnej konsultacji u chirurga plastycznego w intymnym zakresie. Dziękuje za tak dogłębną troskę o moje zdrowie i urodę. Jestem tak mocno, mocno wzruszona, że mogę się postarać, by redakcja „Super Expressu”, która tego newsa - nomen omen - spłodziła otrzymała zniżkę na badania głowy i/lub z zakresu psychiatrii. Alternatywnie mogę też zaproponować konsultację u proktologa. Bo to jednak newsy z dupy są.
 

A już tak na serio, chciałabym przypomnieć, że po pierwsze nadal mam prawników i nie zawaham się z nich skorzystać!  Dlatego zalecam ostrożność i zaniechanie dalszego pisania o przebiegu mojej ciąży, wróżenia z fusów na temat daty urodzin dziecka, płci czy imienia, wyciągania informacji od personelu, śledzenia mnie, wystawania pod moim domem itp., itd - czytamy na jej blogu.


Uważacie, że media przesadzają z fabrykowaniem informacji na temat Muchy?

Zobacz: Mucha: "Moje dzieci widzą, że jeżeli chciałabym je wykarmić, to muszę pracować"

Anna Mucha w zaawansowanej ciąży na szpilkach:

Przeładuj

Weronika Rosati odradzała Julii Wieniawa udział w "Tańcu z Gwiazdami". Dlaczego?!

zobacz 02:00