Agnieszka Szulim o pracy w TVP
ONS

Kiedy kilka lat temu Agnieszka Szulim przeszła z TVP do TVN, nikt nie spodziewał się, że w przeciągu kilku miesięcy zostanie jedną z najpopularniejszych gwiazd polskiej telewizji. W wywiadzie udzielonym Vivie! opowiedziała o swojej metamorfozie. Przypomnijmy: Szulim nie czuje się ikoną stylu: My w tym show-biznesie wyglądamy podobnie. Wyróżniła tylko dwie gwiazdy

 

Zobacz także: wypowiedzenie umowy za porozumieniem stron - wzór


Ponadto, Agnieszka jest uznawana za najlepiej ubraną gwiazdę w Polsce. W TVP nie mogła jednak eksperymentować ze swoim wizerunkiem, ponieważ obowiązywały ją sztywne reguły, które każdy musiał przestrzegać. Starała się jednak w tym wszystkim zachować swój styl, choć nie zawsze się udawało:

Ludzie nie myślą o tym, że w TVP jednak pracujesz w pewnych ramach, przynajmniej kiedyś tak było. Nie wyjdziesz poza nie. Musisz się raczej do tego dostosować, niż zmieniać. Wtedy może byłam bardziej ugrzeczniona na potrzeby pracy niż teraz, ale w gruncie rzeczy cały czas staram się być sobą. Mam wrażenie, że w sumie wszystko mi wolno, więc niewolnicą nie czuję się na pewno. Kiedyś było gorzej. Na początku mojej pracy w TVP obowiązywały dość sztywne reguły. Pracowała ze mną kostiumograf, miałyśmy całą listę wyznaczników. Nie może być dzianina, bo dzianina na antenie znaczy, że jesteś nieelegancka. Musiała być marynarka lub żakiet. Oczywiście żadnych t-shirtów, dżinsy też nie. Wsadzili nas w jakieś mundurki, takie panie w garsonkach. Naprawdę, pamiętam takie czasy - przyznaje

Zobacz: Viva!: Agnieszka Szulim zdradza, jak radzi sobie z kompleksami






Agnieszka Szulim na premierze filmu:

Więcej na temat Viva! Agnieszka Szulim