Agnieszka Chylińska o reklamie

Agnieszka Chylińska o kwarantannie w domu: "Czasem mam już dosyć"

Agnieszka Chylińska o reklamie

"Chcę nabrać powietrza, by w lutym rozwalić system!", tłumaczyła w sierpniu zeszłego roku Agnieszka Chylińska (44), gdy postanowiła zrobić sobie przerwę w koncertowaniu, żeby z nową energią rozpocząć jubileuszową trasę. W największych halach w Polsce gwiazda miała świętować 25-lecie pracy na scenie. Przygotowania trwały wiele miesięcy, ale Chylińska czuła, że było warto – sprzedały się niemal wszystkie bilety. Nie mogła wtedy wiedzieć, co się wydarzy na początku marca... Przed wybuchem pandemii Agnieszka zdążyła zagrać pięć koncertów, potem plan się rozsypał. Kolejnych 15, także zagranicznych, przewidzianych na marzec i kwiecień, musiała przesunąć na jesień i zimę. Artystka nie kryła, że ją to smuci.

„Wiecie, czym jest dla mnie koncert. Właściwie napędza całe moje życie”, zapewniała fanów.

UCIECZKA OD TROSK 

Zamknięta w domu z trójką dzieci, Krysią, Esterą i Ryszardem, Chylińska postanowiła, że się nie podda.

„Niektórzy uwielbiają siedzieć w chacie (...). Ja mam tak pół na pół. Z jednej strony lubię, bo z tego tytułu założyłam rodzinę. Lubię posiedzieć w domu, pogotować, poprasować, poszydełkować. Ale z drugiej strony jest też ta część we mnie, która lubi biec, szaleć, wariować i być w ruchu”, mówiła Chylińska i opowiadała, jak teraz wygląda jej życie.

„Ostatnio doszły takie sprawy jak lekcje online. A ja nie po to się nie uczyłam, żeby teraz uczyć się z dziećmi”, śmiała się, fanom zaś wyjaśniała, dlaczego nie jest w stanie być z nimi w internecie codziennie: „Bo czasami po takim liczeniu klocków, maszerowaniu w rytm tamburynu... mam już trochę dosyć”.

Artystka jest znana ze swojej żywiołowości, sama podkreśla, że nie umie zbyt długo usiedzieć na miejscu. To u niej genetyczne: taka była jej babcia i mama. Jak więc sobie radzi? Stara się maksymalnie wypełnić czas – opieka nad trójką dzieci i pisanie książek zajmują głowę i motywują do tego, żeby wstawać z łóżka. Do tego Chylińska, by mieć kontakt z fanami, za którymi bardzo tęskni, czyta na Facebooku swoje książki.

– Agnieszka użyła kiedyś określenia, że pisanie jest jej osobistą formą terapii i ucieczki od trosk – opowiada „Fleszowi” jej menedżerka Joanna Ziędalska.

Jak się dowiedzieliśmy, artystka jeszcze w tym roku zamierza wydać dwie książki, obie będą skierowane do młodych czytelników. Pierwsza z nich ukaże się już w czerwcu i będzie kontynuacją bestsellerowego cyklu o rodzinie Zezi. Ostatnia, szósta powieść Chylińskiej „Giler, trampolina i reszta świata”, jak wspominała autorka, dotyczyła m.in. „bycia mamą wyjątkowo »wyjątkowego« dziecka”, a tak powszechnie określa się dzieci ze spektrum autyzmu. Do pojawiających się w internecie domysłów, że opisała swoje przeżycia, Chylińska nigdy się nie odniosła. Tak samo jak nie skomentowała tego, że książkę zadedykowała tym, „którzy na co dzień opiekują się ludźmi chorymi, starszymi. Bo każdy z nas ma (...) swój mały krzyż”. Co chciała przez to powiedzieć, można tylko spekulować.

Agnieszka Chylińska ma nowy tatuaż

RAZEM SILNI 

Agnieszka w czasie izolacji udzielała się w internecie: nie tylko czytała książki dla dzieci, ale i brawurowo zarapowała, wspierając akcję „Hot16Challenge2”, czyli zbiórkę pieniędzy dla służby zdrowia. 

PROSZĘ, POCZEKAJCIE NA NAS 

Agnieszka, tak jak cała branża muzyczna, znalazła się w trudnej sytuacji – nieprędko wróci do koncertowania. Na pewno ją za to cieszy fakt, że spośród kilkudziesięciu tysięcy sprzedanych biletów na jej występy fani zwrócili zaledwie kilkanaście sztuk.

– Jest to dowód na sympatię do artystki i wielkie zrozumienie ze strony publiczności. Koncerty przenoszone są na jesień i zimę – mówi Ziędalska, a sama Chylińska apeluje: „Proszę, poczekajcie na nas. Przyjadę do was, obiecuję”.

Agnieszka Chylińska w czarnej bluzce na festiwalu
EastNews

Więcej na temat Agnieszka Chylińska
Przeładuj

Daria Widawska przeszła na dietę Adele! Ile już schudła?!

zobacz 01:29