Monika Miller
East News

Dwa lata temu Monika Miller (24) robiła licencjat z grafiki artystycznej i miała wyjechać za granicę na dalsze studia. Ale jej dziadek, były premier rządu Leszek Miller, pochwalił się zdjęciem swojej wnuczki i nieoczekiwanie wywołał rewolucję w jej życiu. Przed Moniką z miejsca otworzyły się drzwi do projektów, o których mogła wcześniej tylko pomarzyć. Ukoronowaniem tej passy jest zaproszenie do jubileuszowej, 10. edycji show „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Będzie tam tańczyć w parze z Janem Klimentem (45).

Zobacz także: Basia Kurdej-Szatan chciała tańczyć z kimś innym? "Produkcja zawsze dopytuje z kim byście chcieli tańczyć..."

Jak idzie Monice Miller w "Tańcu z gwiazdami"?

Ledwo co zaczęła treningi, a już pojawiły się informacje, że nie idzie jej najlepiej. Jaka jest prawda? 

– Monika czuje muzykę i ma dobre ciało. Pokażemy to na parkiecie. Nasz pierwszy taniec to kubańska cza-cza, którą Monika znienawidziła, bo ją nią katuję. Czasem próbuje wymówek: że ma niewygodne buty, że stopy ją bolą, że jest gorąco... Pokiwam głową, a potem i tak ćwiczymy! – śmieje się w rozmowie z „Party” Jan Kliment

Trudno się dziwić, że Monika wypełnia posłusznie jego polecenia, bo jak podkreśla w rozmowie z nami, czuje tremę, tańcząc w parze z tancerzem, który wygrywał już ze swoimi podopiecznymi Kryształową Kulę. Nie chciałaby go zawieść. 

– Czuję presję, aby dorównać jego poprzednim partnerkom – śmieje się Miller. 

Czy wygląd Miller zaszkodzi jej w "Tańcu z gwiazdami"?

Kliment podkreśla, że mimo image’u „ostrej dziewczyny” Monika jest jedną z najdelikatniejszych osób, jakie zna. Obawia się jednak, że wygląd Miller może wpłynąć na jej odbiór. 

– Tatuaże, kolczyk w nosie… Starsze osoby mogą pomyśleć, że to niesmaczne – mówi tancerz.

A Miller dodaje:

– Boję się, że nie będą patrzeć, jak zatańczyłam, ale na to, jak wyglądam albo jakie mam nazwisko.

Monika budzi kontrowersje nie tylko z powodu swojego image’u, ale i… szczerych, czasem aż za bardzo, wyznań. Najpierw przyznała się do tego, że jest biseksualna. Wspominała też, że zawsze marzyła o karierze modelki, ale z powodu wzrostu (165 cm), wagi, która w pewnym momencie doszła do 79 kilo, i tatuaży nikt nie dawał jej na to szans. Dopiero cztery lata temu, kiedy wzięła się za siebie i schudła 17 kilo, zajęła się modelingiem alternatywnym. Wtedy „dziary”, które robi sobie od 15. roku życia, stały się jej atutem. 

Monika Miller powiedziała też, że aby dobrze czuć się w swoim ciele, korzysta z pomocy medycyny estetycznej. Wyznała, że rozpuściła w twarzy pozostałości tłuszczu za pomocą lipolizy iniekcyjnej i zdecydowała się na wypełnienie policzków. Powiększyła również usta. Paradoksalnie jednak to nie jej wyznania i image spowodowały, że Monika poznała ciemną stronę popularności…

W cieniu rodzinnej tragedii

„Przepraszam was wszystkich… Nie jestem w stanie teraz prowadzić swojego Instagrama. Obiecuję, że wrócę, kiedy sobie z tym wszystkim poradzę… Spoczywaj w pokoju, Tato”, napisała Monika w sierpniu ubiegłego roku po tym, jak jej ojciec Leszek Miller junior, od dłuższego czasu chorujący na depresję, popełnił samobójstwo

Hejterskie komentarze, jakie wtedy czytała w Internecie, były dla niej szokujące. 

– Wszyscy myślą, że fajnie mieć znanego dziadka, a to jest więcej minusów niż plusów, bo małe dziecko nie rozumie oceniania ludzi przez pryzmat polityki, nazwiska. Wtedy rodzą się kompleksy, zamknięcie w sobie. Teraz świadomie wchodzę w medialny świat i jest mi łatwiej – wyznała nam Miller.

Śmierć taty nie była jedynym ciosem, jaki spadł na Monikę w tamtym roku. W grudniu zeszłego roku rozstała się z chłopakiem, instruktorem tenisa. Odkryła bowiem, że ten jest… gejem.

Czy Monika Miller zostanie gwiazdą?

Jakie są dalsze plany Moniki? Czy dzięki show chce zostać gwiazdą? Nic podobnego! 

– Chciałam po prostu nauczyć się tańczyć – tłumaczy. 

Przyznaje jednak, że ma plany związane z show-biznesem. 

– Zagrałam w filmie „Raz, jeszcze raz”. Niebawem premiera. Niedługo ukaże się też mój debiutancki singiel. Śpiewam od dziewięciu lat i to jest coś, co chciałabym dalej robić – zdradza Miller. 

A co na to jej dziadek? Bardzo się cieszy. Sam namawiał ją do wzięcia udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Konsekwencja jest tym, co najbardziej ceni u wnuczki, która rusza teraz w taneczną podróż śladami Kasi Tusk i Aleksandry Kwaśniewskiej.

Myślicie, że Monika Miller ma szansę na Kryształową Kulę "Tańca z gwiazdami"?

Monika Miller metamorfoza
Instagram