Julia Wieniawa i Barin razem na imprezie Julia Wieniawa i Baron na imprezie pyszne.pl Julia Wieniawa i Baron na Polsat SuperHit Festiwal
Julia Wieniawa i Baron na imprezie
Piotr Podlewski, Jacek Kurnikowski/AKPA

Uchodzili za najgorętszą parę show-biznesu. Ale Julia Wieniawa i Aleksander Baron nie są już razem. Dlaczego się rozstali?

Pierwsze plotki o ich rozstaniu pojawiły się w połowie sierpnia, kiedy Julia Wieniawa (20) wybrała się na weekendową imprezę z przyjaciółmi. Bawiła się z Jessicą Mercedes, Maciejem Musiałowskim i Nikodemem Rozbickim. To właśnie on opublikował na Instagramie kilka zdjęć z roześmianą Wieniawą. Na jednym z nich gwiazda siedzi na kolanach u innego młodego aktora, Michała Trzeciakowskiego. Nigdzie natomiast nie było widać jej chłopaka Aleksandra Barona (35). Internauci zaczęli się zastanawiać, czy muzyk nie jest zazdrosny, że jego dziewczyna imprezuje z chłopakiem, z którym kiedyś łączył ją przelotny flirt. I czy związek Julii i Aleksandra ma się dobrze. Okazało się, że nie. Gwiazda potwierdziła rozstanie, choć nie chciała o nim rozmawiać. „To moja prywatność. Chcę ją zachować dla siebie i Alka”, powiedziała w wywiadzie dla „Party”. A zdjęcia z Michałem Trzeciakowskim? „To mój kumpel, który po prostu był z nami na imprezie. Dajcie żyć!”, wytłumaczyła dziennikarzom.

1/3
Julia Wieniawa i Barin razem na imprezie

CO POSZŁO NIE TAK?

Spotykali się zaledwie przez siedem miesięcy. Wszystkim się wydawało, że są sobą absolutnie oczarowani. Ale oboje niewiele mówili o łączącej ich relacji. Julia w jednym z wywiadów zdradziła, że poznali się dzięki wspólnym znajomym.

„Alek jest bardzo dojrzały, a ja lubię czuć się bezpiecznie przy mężczyźnie. Imponuje mi, że jest spełniony zawodowo, jest najlepszym gitarzystą w Polsce”, mówiła zaledwie dwa miesiące temu.

Wydawało się, że sporo ich łączy. Mimo sporej, bo piętnastoletniej, różnicy wieku, mieli przecież podobne pasje. Oboje kochali muzykę. Ona nagrała kilka singli, on jest wykształconym muzykiem, członkiem zespołu Afromental i zajmuje się produkcją albumów dla różnych wokalistów. Lubili też spędzać weekendy za miastem, wczesną wiosną jeździli na snowboardzie w Alpach, a latem bawili się na festiwalu Open’er. 

2/3
Julia Wieniawa i Baron na imprezie pyszne.pl
East News

Jednocześnie wzbudzali bardzo duże zainteresowanie na salonach. Jednak, choć wszystko wyglądało jak sielanka, ich związek nie należał do najłatwiejszych. Każde ich wyjście było komentowane, często towarzyszyli im paparazzi. Wystarczy, że szli razem na spacer, do fryzjera albo na imprezę, i już następnego dnia ich zdjęcia można było obejrzeć w Internecie. Zastanawiano się, dlaczego razem nie mieszkają i czy Baron musi wyprowadzać psa Julii. W dodatku kalendarz Wieniawy dosłownie pękał w szwach: aktorka grała w dwóch serialach, kręciła reklamy, występowała na planach dwóch filmów.

„Przez to, że moje życie zawodowe tak szybko się potoczyło, straciłam tę spontaniczną radość: Piątek, piąteczek, piątunio, to idę na imprezę, sobotę odsypiam, niedzielę odsypiam, a w poniedziałek idę do pracy albo do szkoły. Nie mam tego, bo często w sobotę i niedzielę pracuję, a mój weekend czasami wypada we wtorek i środę albo wcale go nie mam” - mówiła Julia „Vivie!”.

Aleksander też nie narzekał na nudę. Podczas wakacji nie tylko miał koncerty, ale i nagrania do „The Voice of Poland”. 

3/3
Julia Wieniawa i Baron na Polsat SuperHit Festiwal
East News

Marta Wieniawa, menedżerka Julii, starała się tak układać kalendarz córki, by zakochani mogli choćby trzy dni spędzić tylko we dwoje. Jeszcze w połowie lipca pojawiali się razem w teatrze czy na imprezie u znajomych. Ale teraz już nie zobaczymy ich nigdzie razem. Mówi się, że związek Wieniawy i Barona rozpadł się głównie przez to, że nie mieli dla siebie czasu. Czy to jedyny powód?

– Julia, mimo młodego wieku, jest dziewczyną, która mocno stąpa po ziemi, jest dobrze zorganizowana, lubi zdrowe życie, sport i niemal nie imprezuje, choć tęskni za takim beztroskim czasem – opowiada „Fleszowi” jej znajoma.

– Natomiast Alek, chociaż sprawia wrażenie dojrzałego mężczyzny, jest rozrywkowy i mniej zależy mu na stałym związku – dodaje.

Gwiazda już pogodziła się z rozstaniem. „Zmiany są bolesne. Ale nic nie jest tak bolesne, jak utknięcie gdzieś, gdzie nie pasujesz”, napisała na Instagramie. Teraz chce stawiać głównie na siebie i swoją karierę.

 

Więcej na temat Julia Wieniawa Baron