Damian Kordas Damian Kordas wygrał "Taniec z gwiazdami", ale mało kto wie, że na co dzień walczy z poważną chorobą! Janja Lesar i Damian Kordas, finał Tańca z gwiazdami Damian Kordas i Janja Lesar w półfinale Tańca z Gwiazdami Damian Kordas Taniec z gwiazdami
Damian Kordas - co się dzieje po Tańcu z Gwiazdami?

Kilka tygodni temu zdobył Kryształową Kulę i wygrał finał „Tańca z gwiazdami”. Mimo to Damian Kordas (27) nie zwalnia tempa.

– Szczerze? Nawet nie zdążyłem jeszcze odpocząć, bo dzieje się mnóstwo pozytywnych rzeczy. Lubię ten stan, wtedy czuję, że jestem w swoim żywiole. Robię to, co naprawdę kocham, konsekwentnie realizuję założone cele i spełniam kolejne marzenia – mówi „Fleszowi” Damian Kordas.

Jego potencjał i rosnącą wciąż popularność postanowiła wykorzystać stacja Polsat, która angażuje młodego kucharza w swoje następne projekty. Damian ma za sobą debiut w roli prowadzącego MissSupranational.

– To był skok na głęboką wodę. Nawet na bardzo głęboką (śmiech) i przyznaję, że miałem tremę. Po raz pierwszy razem z dziennikarką BBC prowadziłem event w dwóch językach, po polsku i po angielsku, który był transmitowany w 150 krajach. Ale chyba się sprawdziłem, bo dostałem z Polsatu kolejną propozycję: prowadzenie Sylwestrowej Mocy Przebojów na Stadionie Śląskim w Chorzowie – mówi Kordas.

Czy nowy rok będzie dla niego równie udany jak mijający 2019?

Zobacz także: Damian Kordas wygrał "Taniec z gwiazdami". Tylko nam zdradził, na co przeznaczy główną wygraną!

1/5
Damian Kordas
Instagram

JESTEM AMBITNY

„Przyszedłem państwu zaimponować”. Tymi słowami Damian Kordas powitał jurorów „MasterChefa” na castingu do programu. Dziś śmiało można powiedzieć, że uczynił z nich życiowe motto, bo jego dotychczasowa kariera jest pasmem sukcesów. W 2015 roku Kordas został najmłodszym finalistą „MasterChefa” w Europie, potem wygrał „Agenta”, a ostatnio „Taniec z gwiazdami”.

– Kocham rywalizację, ale daleko mi do zasady „po trupach do celu”. Jestem ambitny i uparty. Jak w coś wchodzę, to angażuję się w to w stu procentach. Tak było w każdym programie, w którym brałem udział, i tak jest w życiu codziennym. Nie odpuszczam, to mój przepis na sukces – zdradza Damian

2/5
Damian Kordas wygrał "Taniec z gwiazdami", ale mało kto wie, że na co dzień walczy z poważną chorobą!
ONS

I to się zgadza! Gdy wygrywał „MasterChefa”, był na trzecim roku studiów weterynaryjnych we Wrocławiu. Mimo rosnącej popularności i kolejnych propozycji z show-biznesu nie porzucił nauki.

– Weterynaria, podobnie jak medycyna, trwa pięć i pół roku. W lutym zdaję ostatnie egzaminy, w kwietniu odbieram dyplom, dlatego teraz muszę inne plany odłożyć na bok i skupić się na nauce – przyznaje młody kucharz. 

3/5
Janja Lesar i Damian Kordas, finał Tańca z gwiazdami
East News

Ale wiosenny grafik Damian ma już zaplanowany. Po obronie razem z Jagną Niedzielską będą nagrywać czwartą edycję programu kulinarnego „Widelcem po mapie”. Jak udało nam się dowiedzieć, Damian dostał też kolejną propozycję z telewizji i teraz ją rozważa. Czyżby miało się spełnić jego marzenie o prowadzeniu własnego kulinarnego show? Na razie Kordas będzie miał szansę sprawdzić się w roli gospodarza we… własnym M!

4/5
Damian Kordas i Janja Lesar w półfinale Tańca z Gwiazdami
East News

Choć wymarzone, dwupokojowe mieszkanie we Wrocławiu kupił już rok temu, to dopiero teraz odebrał do niego klucze. Jak planuje je urządzić? Damian nie ukrywa, że każdy element domu chce zaprojektować sam.

– Podoba mi się styl skandynawski, dlatego postawię na jasne kolory i naturalne drewno. Sercem tego mieszkania będzie oczywiście kuchnia. Mam już nawet kilka projektów, muszę tylko się dobrze zastanowić, który z nich wybrać – opowiada.

Kordas nie ukrywa, że lokum traktuje jak inwestycję.

– Fakt, moje życie osobiste ostatnio nieco kuleje, ale wychodzę z założenia, że mam jeszcze na nie czas. Na razie skupiam się na tym, co sprawia mi przyjemność, wykorzystuję swoje pięć minut. Jeśli zechcę założyć rodzinę, pomyślę o większym mieszkaniu – mówi Kordas.

5/5
Damian Kordas Taniec z gwiazdami
East News

DOBRE, BO POLSKIE

W planach na 2020 rok Damian ma też wyjazd na staże do najlepszych restauracji w Europie, by począwszy od pracy na zmywaku, przejść wszystkie szczeble kulinarnej kariery. Po co?

– Moim największym marzeniem jest nadal własna, klimatyczna restauracja we Wrocławiu i to w nią chcę zainwestować wygraną z „Tańca z gwiazdami”. W menu postawię na dobre produkty i polską kuchnię z domieszką kuchni świata. Mam już nawet specjalny notes, w którym zapisuję nowe i ulepszam stare przepisy – zdradza „Fleszowi” Kordas.

Ale to nie wszystko, bo w głowie Damiana marzenia rodzą się na bieżąco. Kolejne na liście? Planuje kurs pilotażu, by za sterami awionetki zwiedzić wszystkie kontynenty. Na pewno mu się to uda!

 

Więcej na temat Damian Kordas