Tomasz Sekielski na Instagramie
Instagram

Cała prawda o Tomaszu Sekielskim! Jak zaczęła się jego kariera? Kim jest jego żona?

Tomasz Sekielski na Instagramie
Instagram

"Jestem trochę zmęczony. Chciałbym zniknąć przynajmniej na tydzień”, mówił Tomasz Sekielski (45) po internetowej premierze filmu „Tylko nie mów nikomu”. Ale na urlop będzie musiał trochę poczekać. Zrobiony przez Tomasza i jego brata Marka wstrząsający dokument o pedofilii w polskim Kościele w ciągu tygodnia miał na YouTubie aż 20 mln wyświetleń i rozpoczął ogólnonarodową dyskusję na ten temat.

Kim jest Tomasz Sekielski?

Tomasz nieustannie udziela wywiadów.

Film trafił w swój moment. (…) Na świecie też już jest oglądany. Sam jestem ciekaw, kiedy się zatrzyma ten licznik, bo idzie w górę - powiedział w „Faktach po Faktach” w TVN24.

Nie kryje, że dokument odchorował, a temat „przeorał jego psychikę”. Ale czuje też satysfakcję. Bo zrobił coś, co nie udało się wcześniej żadnemu dziennikarzowi – gdy finansowania filmu odmówiły wszystkie najważniejsze stacje telewizyjne, ogłosił zbiórkę w serwisie Patronite i wyprodukował „Tylko nie mów nikomu” za pieniądze internautów.

Zrobił robotę genialną, pokazał, że można być dziennikarzem niezależnym także w sensie niezależności od działów marketingu wielkich mediów - napisała na Facebooku Karolina Korwin-Piotrowska.

Determinacja i odwaga Sekielskiego robią dziś wrażenie nie tylko na niej…

Błysk w oku

Zawód Tomasza Sekielskiego? Technik budowlany.

Marzyła mi się architektura, mam talent do rysunku. Nauczycielka plastyki w szkole podstawowej przekonywała, że łatwiej dostanę się na studia po technikum budowlanym niż po liceum (…). Po kilku dniach w nowej szkole już wiedziałem, że łatwo nie będzie - wspominał Sekielski w jednym z wywiadów.

Ale w budowlance pokochał radio i zaczął prowadzić szkolny radiowęzeł.

Grałem codziennie, całą długą przerwę. Cudowny czas. Już wiedziałem, co chcę robić w życiu - opowiadał po latach dziennikarzowi „Gazety Bydgoskiej”.

Zobacz także: Tomasz Sekielski zaczynał karierę dziennikarza w radiu ... katolickim. Od początku miał "błysk w oku"

Do pierwszej pracy zamiast na budowę poszedł do katolickiego Radia VOX w Bydgoszczy, stamtąd trafił do Warszawy, do Radia Wawa. Potem przyszła pora na telewizję. Gdy Tomasz Lis i Grzegorz Miecugow tworzyli ekipę  „Faktów” w TVN, Sekielski został jednym z reporterów.

Wyróżniał się. W „Faktach” wszyscy byli wtedy zaangażowani, ale widać było, że to on traktuje swoją pracę najbardziej serio. Umiał słuchać, był uważny, szanował rozmówców. Miał ten błysk w oku – wspomina redaktorka, która 20 lat temu pisała artykuł o dziennikarzach „Faktów”.

Atmosferę, jaka panowała w newsroomie, oraz kulisy pracy reportera Sekielski opisał zresztą później w bardzo udanym kryminale „Sejf”.

Zobacz także: Rafał Maślak przeprasza braci Sekielskich, ale komentarz Antka Królikowskiego chyba mu się nie spodoba!

Dokument o pedofilii to niejedyny jego sukces. Tomasz wraz z Andrzejem Morozowskim (z którym prowadził program „Teraz my!” w TVN) w 2006 roku przeprowadził dziennikarskie śledztwo i ujawnił rozmowy polityków PiS (tzw. taśmy Renaty Beger).

W pracy dziennikarza liczą się intuicja i „ciąg na newsa”, ale też szczęście. Tomek to szczęście ma – mówi Piotr Krysiak, dziennikarz śledczy, który pracował z Sekielskim.

Walka o zdrowie Tomasza Sekielskiego

Dziś mówią o nim wszyscy, ale Sekielski nie ekscytuje się popularnością.

Nigdy o nią nie zabiegałem. Nie jestem hipokrytą, telewizja wywołuje w człowieku próżność. Ale mam chyba wpojony gdzieś w głowie mechanizm kontrolny przed próżną sławą - mówi.

Cztery lata temu wraz z żoną Anną i dwójką dzieci, Julią i Łukaszem, przenieśli się na Podlasie. Anna jest licencjonowanym przewodnikiem, szefuje też założonemu wspólnie z mężem wydawnictwu Od Deski do Deski. Od niedawna prowadzą też razem na YouTubie publicystyczny program „Sekielski Sunday Night Live”.

Dziennikarz nie spoczywa na laurach. Pracuje teraz nad filmem o SKOK-ach, zapowiedział też drugą część dokumentu o pedofilii w Kościele. Podjął również wyzwanie prywatne. W marcu, gdy waga wskazywała 185 kilogramów, ogłosił, że zaczyna się odchudzać.

Przejście 200 metrów sprawiało, że miałem zadyszkę i tętno jak maratończyk. I właściwie potrzebowałbym punktu żywieniowego co 200 metrów, żeby móc ruszyć dalej. Stawy mnie bolały. Na szczęście mój organizm znosił przez lata ten niezdrowy tryb życia i nie miałem problemów typowych dla takiej otyłości - mówił w rozmowie z „Newsweekiem”.

Dziennikarz relacjonuje swoją walkę z kilogramami na Instagramie, a dopinguje go w tym cała Polska. Bo Sekielski już nieraz udowodnił, że jak się na coś uprze, to dopnie swego :)

Żona Tomasza Sekielskiego jest dla niego dużym wsparciem

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Z Panią Prezes (prywatnie żoną) po targach. Zmęczeni ale zadowoleni. #oddeskidodeski #Kraków #targiksiążki

Post udostępniony przez Tomasz Sekielski (@tomaszsekielski)

Wszyscy kibicują mu w walce z otyłością

 

Więcej na temat Tomasz Sekielski
Przeładuj

Klaudia El Dursi jest faworyzowana w "Top Model"? Jurorka show odpowiada na zarzuty internautów

zobacz 01:04