bio

  • Wiek:
    31 lat
  • Data urodzenia:
    14 stycznia 1988
  • Zawód:
    piłkarz, sportowiec
  • Wzrost:
    186cm
  • Znak zodiaku:
Kamil Wilczek - urodzony w Wodzisławiu Śląskim, występujący na pozycji napastnika piłkarz duńskiego klubu Broendby oraz Reprezentacji Polski, w której zadebiutował w wygranym 2:1 meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata w Rosji przeciwko Armenii. Zagrał w nim kilka minut zmieniając w końcówce meczu Łukasza Teodorczyka.
Kamil Wilczek jest wychowankiem Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej. Z drużyny juniorskiej, razem z innym późniejszym reprezentantem kraju Kamilem Glikiem, przeniósł się do Hiszpanii, gdzie występował w drużynie rezerw Elche CF. Po powrocie do Polski grał w GKS-ie Jastrzębie, Zagłębiu Lubin i Piaście Gliwice. W barwach gliwickiego klubu Kamil Wilczek rozegrał 105 spotkań, w których zdobył 36 bramek. W sezonie 2014/2015 Kamil Wilczek został królem strzelców piłkarskiej Ekstraklasy, a podczas gali podsumowującej sezon został wyróżniony tytułami Napastnika Sezonu oraz Piłkarza Sezonu. Z Gliwic Kamil Wilczek trafił do włoskiego klubu Carpi FC, a później do duńskiego Broendby, w którym w 28 meczach zdobył 14 goli (stan na listopad 2016).
We wrześniu 2016 roku z powodu nieprawdopodobnej historii było o nim głośno. Podczas meczu przeciwko drużynie FC Kopenhaga po strzale Wilczka piłka trafiła w głowę jednego z kibiców. Po meczu David Nielsen, wierny kibic Broendby... podziękował Kamilowi Wilczkowi za uratowanie życia. Wykonana po uderzeniu piłką tomografia wykazała, że Nielsen ma guza mózgu. Dzięki szybkiej diagnozie kibic ma szansę na całkowite wyleczenie.
- Witam wszystkich. Mam na imię David i jestem osobą, która została uderzona piłką podczas rozgrzewki przed meczem przeciwko FC Kopenhaga - pisał David na jednym z portali społecznościowych. - Chcę podziękować personelowi medycznemu, ochronie i wszystkim pracownikom klubu, a także fanom, którzy stali blisko mnie i od razu zareagowali. To uratowało mi życie. Nie mogę opisać, jak bardzo jestem wdzięczny za ich wysiłek. Okazało się, że mam guza mózgu i nie zostałoby on wykryty, gdyby Kamil Wilczek nie uderzył mnie piłką w głowę. Jestem mu bardzo wdzięczny, za to, co się stało. Zwłaszcza, że nigdy nie zająłby się mną tak profesjonalny personel medyczny jak obecnie. Teraz czeka mnie operacja i etc... Dziękuję wszystkim jeszcze raz, jestem wam dozgonnie wdzięczny.

Kamil Wilczek prywatnie

Żoną Kamila Wilczka jest nauczycielka języka angielskiego Klaudia Wilczek. Mają syna Mikołaja.
- Żona w miarę możliwości stara się być na każdym meczu. Zresztą, mocno interesuje się piłką. Dużo ze sobą na tematy piłkarskie rozmawiamy, więc rzeczywiście pełni funkcję motywatora. A w ciężkich chwilach i psychologa - opowiadał o żonie Kamil Wilczek w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu.