Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony" Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony" Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony" Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony" Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook
O co chodzi?
1/5
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook

Ania i Grzegorz Bardowscy z „Rolnik szuka żony” poznali się  dzięki programowi, zakochali się w sobie i założyli rodzinę. Obecnie wychowują synka Jasia i zajmują się gospodarstwem. Wciąż są aktywni w serwisach społecznościowych i  utrzymują kontakt ze swoimi fanami. Mogłoby się wydawać, że od samego początku są ulubioną parą widzów. Okazuje się jednak, że nawet i oni musieli zmierzyć się z hejtem i krytyką. Opowiedzieli o tym w najnowszym wywiadzie dla „Faktu”. Przeczytajcie więcej na kolejnych stronach galerii. 

 

Zobacz: Syn Ani i Grześka z "Rolnik szuka żony" to już duży chłopiec! Dumny tata pochwalił się nowym ZDJĘCIEM z Jasiem

2/5
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook

Ania i Grzegorz Bardowscy mają duże grono fanów, ale i przeciwników. W internecie nie brakuje niepochlebnych opinii na ich temat. Jak sobie z tym radzą?

 

– Na początku było ciężko. Analizowaliśmy wszystkie komentarze i artykuły na nasz temat. Trzeba przyznać, że usłyszeliśmy wiele przykrych rzeczy. Ale z każdym dniem dochodziliśmy do tego, że takie sprawy nie mogą mieć wpływu na nasze życie prywatne. Włączanie się w dyskusje i obrona przynosiła jeszcze gorsze efekty. Najlepiej jest takie sytuacje ignorować i nie dawać pożywki dla osób, które negatywnie się wypowiadają. Obecnie podchodzimy do tego tematu z dużym dystansem, wiemy że hejt będzie niezależnie od tego jacy będziemy i niezależnie od tego co w życiu będziemy robić. Mamy jedną zasadę, że takie wirtualne konwersacje nie mogą wpływać na nasze życie codzienne i póki co doskonale nam to wychodzi. Łapiemy pozytywną energię od ludzi, którzy nam kibicują, a jest ich zdecydowanie więcej. To dla nich działamy - wyznali Bardowscy w rozmowie z „Faktem”.

 

Zobacz: Kto powiedział, że rolniczka nie może być stylowa! Zobaczcie jak Anna Bardowska karmi synka ZDJĘCIA 

3/5
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook

Grzegorz i Ania Bardowscy wyznali także, że na co dzień nie odczuwają popularności. W życiu codziennym skupiają się na wychowaniu synka i pracy. Dopiero gdy pojawiają się w miejscach publicznych, zauważają, że wzbudzają zainteresowanie. Ludzie często pokazują ich palcami, obgadują czy zaczepiają. Najczęściej jednak są to pozytywne reakcje. 

 

Zobacz: Grzegorz Bardowski przytył po ślubie?! Dosadny komentarz Ani może na to wskazywać!

4/5
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook

Bardowscy opowiedzieli także o swoim związku. Okazuje się, że latem rzadko się widują, ale jeszcze nigdy nie mieli kryzysu w relacji! 

 

– Pomimo dużej nieobecności cały czas jesteśmy w kontakcie. W miarę możliwości telefonicznie wymieniamy się informacjami. Kryzysów nie przechodzimy. Wspieramy się wzajemnie. Jak już bardzo tęsknimy za normalnością to wyjeżdżamy gdzieś w trójkę naładować baterie - powiedział Grzesiek „Faktowi”.

 

Zobacz: Na co dzień nie mają dla siebie za dużo czasu, ale teraz to się zmieniło! Sprawdź, co robią Bardowscy z "Rolnik szuka żony"! 

5/5
Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnik szuka żony"
Facebook

Bardowscy wyznali także, że na razie nie planują kolejnego dziecka, choć z pewnością Jaś nie będzie jedynakiem! :)

 

Zobacz: Oto najseksowniejsza rolniczka w Polsce! Ania w szortach i z takim dekoltem pracuje w polu! ZDJĘCIA