Marek z Rolnik szuka żony przeżył miłosną traumę Finał Rolnik szuka żony 5 - Marek i Aneta Rolnik szuka żony - ostatni odcinek show
Finał Rolnik szuka żony 5 - Marek i Aneta
Mat. promocyjne
Dlaczego boi się zaangażować?
1/5
Marek z Rolnik szuka żony przeżył miłosną traumę
Mat. prasowe

 

Zachowanie Marka w programie „Rolnik szuka żony” było dosyć kontrowersyjne. Sprawiło, że widzowie w komentarzach bardzo surowo ocenili mężczyznę i jednogłośnie stwierdzili, że będzie mu bardzo trudno znaleźć drugą połówkę. Niektórzy otwarcie piszą, że przed nim życie kawalera, bo mężczyzna boi się bliskości, a ta jest podstawą każdego związku. Marek odważył się wybrać Olę, która jest dosyć silną i stanowczą kobietą, ale jak się okazuje trauma z przeszłości przeszkadza mu stworzyć szczęśliwy związek.

 

Dowiedzcie się, jaki zawód miłosny przeżył w przeszłości Marek z „Rolnik szuka żony”...

 

Zobacz: "Rolnik szuka żony": Jan zakończył swój związek z Małgosią na wizji?! "Ale wstyd"!

2/5
Finał Rolnik szuka żony 5 - Marek i Aneta
Mat. promocyjne

 

Od początku piątego sezonu „Rolnik szuka żony” Marek dał się poznać jako nieśmiały mężczyzna, który poszukuje prawdziwej miłości. Wybrał trzy kandydatki, które pojawiły się w jego gospodarstwie, i z każdą starał się spędzać czas. Wydawało się, że chce je poznać i faktycznie widać było, że kandydatkom też zależy na Marku. A w szczególności Anecie, to ona była najbardziej zaangażowana. Dlatego ogromnym zaskoczeniem dla widzów był fakt, że Marek zdecydował się wybrać Olę. W finałowym odcinku kobieta zdradziła, że prosiła rolnika, aby jej nie wybierał...

 

To nie koniec kontrowersji związanych z Markiem, bliska mu osoba opowiedziała, dlaczego rolnik nie może ułożyć sobie życia...

 

Zobacz: "Wstyd", "Zachował się skandalicznie" Internauci ostro komentują zachowanie Marka z "Rolnik szuka żony"!

3/5
Rolnik szuka żony - ostatni odcinek show
Facebook Rolnik szuka żony TVP

 

Para miała problemy z komunikacją. Oli zależało, aby jak najwięcej opowiedzieć Markowi o sobie, i poznać rolnika, z którym miałaby stworzyć związek. Jednak kobieta napotkała na opór ze strony Marka. Nawet podczas wizyty w domu Aleksandry trudno było stwierdzić, czy mężczyzna wiąże z nią przyszłość i nie chciał zdradzić, jakie są jego plany. Na randce, która miała być decydująca Ola zakończyła znajomość, a Marek obraził się i wyszedł.

Wielokrotnie powtarzał, że nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, ale jego wybranka wcale tego nie oczekiwała. Chciała go poznać, aby móc stworzyć związek. Okazuje się, że zachowanie Marka jest spowodowane miłosną traumą, którą przeżył w młodości.

 

Zobaczcie, o co chodzi...

4/5
Mat. prasowe

 

Jak się okazuje, Marek wcale nie chciał zgłaszać się do programu „Rolnik szuka żony”. Nie sądził, że udział w show pomoże mu znaleźć żonę, ale za namową rodziny w końcu się zgodził. Jednak jego dystans wobec kobiet sprawił, że nie mógł nawiązać bliższej relacji i nie potrafił zdobyć się na szczerą rozmowę o uczuciach. To zaważyło na jego znajomości z Olą i kobieta wycofała się. O jego podejściu do kobiet opowiedziała jedna z sióstr rolnika:
 

Rozumiem Marka. To bardzo uczuciowy facet – powiedziała jedna z sióstr w rozmowie z magazynem „Rewia”.

 

Okazuje się, że Marek przeżył w życiu kilka miłosnych zawodów i te nieudane związki sprawiły, że ciężko mu uwierzyć w prawdziwą miłość. 

5/5
Mat. prasowe

 

Czy z takim podejściem rolnik znajdzie żonę?

Więcej na temat Rolnik szuka żony