blondynka w czarnej bieliźnie w pościeli
Pixabay/luxstorm/CC0 1.0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Orgazm pochwowy to niespełnione marzenie wielu par. Podobno doświadczyło go tylko 30% kobiet. Dla pozostałych 70% mamy dobrą wiadomość: orgazmu pochwowego można się nauczyć.

Czym jest orgazm?

Orgazm jest momentem kulminacyjnym podniecenia seksualnego, któremu oprócz intensywnego uczucia rozkoszy fizycznej towarzyszy szereg innych reakcji psychologicznych i fizjologicznych. W zależności od miejsca, którego stymulacja prowadzi do orgazmu, mówimy przede wszystkim o orgazmie łechtaczkowym i pochwowym. Podczas gdy pierwszy znany jest większości kobiet, drugiego czasem trzeba się dopiero nauczyć.

Co robić, żeby osiągnąć orgazm pochwowy?

Przede wszystkim musisz czuć, że seks ze swoim partnerem jest właśnie tym, co chcesz robić w danym momencie. Jeśli nie czujesz podniecenia albo nie potrafisz przestać myśleć o innych sprawach, są nikłe szanse, że dalszy rozwój wypadków doprowadzi do orgazmu. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, możesz wypić lampkę wina. Rozluźnij się, niczego nie udawaj, zaobserwuj, stymulacja których części ciała sprawia ci największą przyjemność i mów o tym swojemu partnerowi. Skupiaj się na tych właśnie miejscach podczas pieszczot. W osiągnięciu orgazmu pochwowego pomaga stymulowanie łechtaczki ręką podczas penetracji. Niektóre pozycje sprawiają, że pochwa i łechtaczka będą stymulowane jednocześnie. Możecie je wypróbować.

Jakie pozycje pomagają w osiągnięciu orgazmu pochwowego?

Klasyczna – z seksu w tej pozycji kobiety czerpią największą satysfakcję pod warunkiem jednak, że partnerzy są ułożeni pod odpowiednim kątem. Nie podamy ci dokładnej wartości liczbowej, sama musisz wyczuć, na ile twój partner musi się odchylić, żeby jego penis stwarzał odpowiedni nacisk na łechtaczkę.

 

„Na pieska” – ta pozycja pozwoli ci podczas seksu kontrolować nacisk na łechtaczkę, możesz też sama ją wtedy dotykać.

 

„Na jeźdźca” – również w tej pozycji masz dużą kontrolę nad przebiegiem stosunku i w zależności od swoich potrzeb możesz przyspieszać bądź zwalniać ruchy, zbliżać się lub oddalać od partnera. Nacisk twojego ciała na jego ciało stworzy warunki do bardziej intensywnej stymulacji łechtaczki.

 

Z wykorzystaniem poduszki – wiele kobiet łatwiej osiąga orgazm, kiedy ich biodra są podczas seksu stale uniesione pod pewnym kątem. Można to uzyskać dzięki podłożeniu pod miednicę poduszki albo zwiniętego koca.

Mięśnie Kegla a orgazm pochwowy

Mięśnie Kegla wchodzą w skład mięśni dna miednicy i odpowiadają między innymi za trzymanie moczu. Ich sprawność wpływa też na zdolność do osiągnięcia orgazmu pochwowego. Mięśnie Kegla możesz ćwiczyć właściwie w każdym miejscu i czasie, nawet siedząc przed telewizorem. Żeby zidentyfikować te mięśnie, podczas oddawania moczu spróbuj przerwać jego strumień. Mięśnie, które będą zaangażowane w tę czynność, to właśnie mięśnie Kegla. Mięśnie te można ćwiczyć. Ćwiczenia polegają na zaciskaniu i rozluźnianiu tych mięśni 3 razy dziennie przynajmniej przez 10 minut. Trening mięśni Kegla poprawi ukrwienie łechtaczki i zwiększy doznania płynące podczas stosunku ze stymulacji dna miednicy.

Wibrator i kulki gejszy – pomoce dydaktyczne w nauce orgazmu

W nauce osiągania orgazmu pochwowego pomogą ci kulki gejszy i wibrator, dostępne w sklepach z akcesoriami erotycznymi. Za pomocą kulek możesz wzmocnić mięśnie Kegla. Wkłada się je do pochwy i zaciska mięśnie tak, żeby zatrzymać kulki w środku. Można nosić je w ten sposób nawet przez kilka godzin.

 

Z kolei wibrator pomoże poczuć ci, jaki rodzaj stymulacji jest dla ciebie najprzyjemniejszy. Dzięki wibratorowi łatwiej będzie ci przeżyć pierwszy orgazm pochwowy. Kiedy już dowiesz się, do czego właściwie dążysz podczas seksu z partnerem, łatwiej będzie ci to osiągnąć.


Więcej na temat pozycje seksualne orgazm