Poliamoryzm – miłość nie musi być zamknięta w związku

Kobieta obejmuje mężczyznę i uśmiecha się do niego
Fot. ©elnariz/Fotolia

Poliamorysta to osoba, która nie pozostaje w związku z tylko jedną osobą, lecz jest otwarta także na inne relacje. Wielomiłość, czyli poliamoria, polega na przyzwoleniu obojga partnerów na wchodzenie w inne intymne relacje, które nie zawsze muszą wiązać się z seksem.

 

Ludzie, którzy uważają się za poliamorystów, uważają, że wyłączność seksualna i emocjonalna nie są konieczne do tego, by być w długotrwałej i satysfakcjonującej relacji miłosnej.

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: bogracz węgierski

Skąd pochodzi nazwa poliamoria?

Słowo „poliamoria” to połączenie greckiego „poli”, oznaczającego „wiele”, i łacińskiego „amor”, czyli „miłość”. Zostało spopularyzowane dzięki artykułowi „A Bouquet of Lovers” z 1990 roku, napisanemu przez Morning Glory Zell-Ravenheart, neopogańską kapłankę. Zell-Ravenheart w artykule uznała, że otwarcie na inne osoby to przyszłość szczęśliwych związków w XXI wieku. Co prawda pada w nim jedynie słowo „poliamorystyczny”, ale dwa lata po publikacji została utworzona grupa dyskusyjna o nazwie alt.polyamory, która zrzeszała ludzi zainteresowanych nowym nurtem.

Jak może wyglądać związek poliamoryczny?

Relacje poliamorystów wyglądają bardzo różnie w zależności od indywidualnych preferencji partnerów. Wszystkie łączy jednak wiara w to, że można kochać więcej niż jedną osobę. Co ważne, poliamoryzm nie zawsze musi się łączyć z uprawianiem seksu – relacje poza głównym związkiem mogą mieć charakter głębokiej i intymnej przyjaźni. Miłość może wiązać się nie tylko z erotyką – zaspokaja także potrzeby duchowe i emocjonalne.

 

Związki poliamoryczne mogą mieć różne formy, np.:

Krytyka poliamoryzmu – argumenty przeciw wielomiłości

Krytycy poliamorystów uważają, że nie można tego stylu życia określić wielomiłością, ponieważ traktuje on drugą osobę przedmiotowo, a nie podmiotowo. Przeciwnicy poliamoryzmu postrzegają go jako sposób na zaspokojenie swoich egoistycznych potrzeb. W momencie pojawiania się nowych osób w relacji, pierwotni partnerzy mogą czuć się odtrąceni i gorsi, przy czym często nie mówią tego wprost z obawy przed ograniczaniem drugiej osoby. Innym argumentem krytyków poliamoryzmu jest dezorientacja dzieci, które przy braku stabilnej relacji rodziców mogą mieć m.in. problemy emocjonalne lub kłopoty z hierarchią wartości.

Zwolennicy poliamoryzmu

Poliamoryści na każdym kroku podkreślają, że wszyscy partnerzy muszą:

  • być świadomi tego, jaki charakter ma relacja, czyli że zakłada otwartość związku,
  • wyrazić zgodę na relacje z innymi osobami i o nich wiedzieć,
  • akceptować siebie nawzajem.

Tym samym zwracają uwagę na to, że wbrew woli drugiej osoby nie można wchodzić w kolejne relacje. Idea wielomiłości kładzie bardzo duży nacisk na zaufanie w związku, a jednocześnie na poszanowanie wolności partnera. Wyklucza stawianie nowych związków ponad dobro pierwotnego partnera.

 

Najczęściej czytane

Konkursy

Polecamy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady