Kulturalne kibicowanie - o czym warto pamiętać?

Kulturalne kibicowanie
Fot. © complize|m.martins/Adobe Stock

Kulturalne kibicowanie dobrze o nas świadczy. Co oznacza? Przede wszystkim zasadę, którą powtarzają piłkarze - szacunek do drugiego człowieka. Szanujmy więc nie tylko kibiców przeciwnej drużyny, ale też dobrze się bawmy przy okazji piłkarskich emocji - niezależnie od tego, które zespoły zagrają w finale.

 

Kulturalne kibicowanie to ciężka sprawa, jeśli przegrywa nasza reprezentacja. Często zawód przeradza się w złość, nad którą trudno jest zapanować. Tymczasem savoir vivre obowiązuje również na stadionach, w pubach, strefach kibica czy podczas oglądania meczu w domu ze znajomymi.

CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: wigilijne paszteciki

Savoir vivre kibica

Podstawową zasadą savoir vivre każdego kibica jest szacunek do przeciwnika i tych, którzy go wspierają. Pamiętajmy, że mimo ogromnych emocji, piłka nożna to sport, który rządzi się swoimi prawami, a każdą gorycz porażki trzeba przysłowiowo “wziąć na klatę”. Kulturalne kibicowanie to przede wszystkim dbałość o język. Jakkolwiek byłoby trudno, trzeba pamiętać, zwłaszcza w zorganizowanych strefach kibica, że obok nas stoją często rodziny z dziećmi - dajmy więc najmłodszym dobry przykład.

 

Nie ma co ukrywać, że kibice reagują często zbyt pochopnie. Niestety niektórym mogą nie spodobać się nasze komentarze, docinki czy obraźliwe sformułowania odnośnie sędziego, piłkarzy, trenerów lub po prostu innych kibiców. Z każdej sytuacji należy wyjść z twarzą i pozostawić po sobie dobre wrażenie - czasem lepiej przemilczeć i nie wdawać się w dyskusję niż powiedzieć o kilka słów za dużo.

 

Stadionowy savoir vivre dotyczy też szacunku dla barw narodowych i hymnu - i to nie tylko własnego! Wspólne odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego to zaszczyt. Zwykle szanujemy własny hymn, ale zdarza się, że zapominamy o właściwym zachowaniu podczas hymnu przeciwnej drużyny - takie zachowanie zdecydowanie przynosi wstyd nie tylko nam, ale też całej reprezentacji.

Jak przetrwać gorycz porażki?

No cóż, “piłka jest okrągła, a bramki są dwie” - jak mówi piłkarskie przysłowie. Porażka ulubionej drużyny zawsze boli najbardziej, ale mamy dobrą radę. W grze pozostaje wiele świetnych zespołów, którym można kibicować, więc zróbmy to z klasą, a szybko znajdziemy pocieszenie w spektakularnych bramkach. Nie przystoi prawdziwemu kibicowi obrażać innych czy przychodzić na wspólne oglądanie meczu z niekulturalnymi transparentami lub napisami na koszulkach. Nie wypada nadużywanie niecenzuralnych zwrotów, a przede wszystkim obrażanie przeciwnika. Nie tylko od piłkarzy wymaga się gry fair play.

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje