Pływanie na odchudzanie, czyli jak pływać, by spalić jak najwięcej kalorii

kobieta na torze pływackim
Fot. ©SolisImages/Fotolia

Pływanie odchudza, bo wymaga wysiłku fizycznego, często nawet większego niż treningi siłowe. Chodzenie na basen, oprócz tego, że kształtuje zgrabną sylwetkę, poprawia kondycję całego ciała.

 

Trzeba jednak pamiętać, że tylko prawidłowo wykonywane i dostosowane do indywidualnych możliwości ćwiczenia, przyniosą pożądany efekt.

CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: barszcz czerwony

Jakie korzyści daje pływanie?

Woda stawia opór kilkaset razy większy niż powietrze, więc aby się w niej poruszać, trzeba zmobilizować do pracy wszystkie mięśnie. Taki wysiłek owocuje wysokim spalaniem kalorii, a oprócz tego kształtowaniem zgrabnej sylwetki. Pływanie jest też doskonałym treningiem kardio – poprawia wydolność oddechową i kondycję. Dzięki temu chroni przed chorobami układu krwionośnego, zwłaszcza przed nadciśnieniem i odkładaniem się w tętnicach cholesterolu. Badania wykazują, że pływanie – oprócz tego, że odchudza – odmładza. Ciało staje się dużo sprawniejsze niż wskazywałby na to wiek metrykalny. Warunkiem jest regularność wizyt na basenie i opanowanie poprawnej techniki pływania.

Ile kalorii można spalić, pływając?

Pływanie jest tym skuteczniejsze w odchudzaniu, im intensywniejszy trening jesteśmy w stanie wykonać. Spektakularnych efektów nie powinniśmy oczekiwać już w pierwszych tygodniach chodzenia na basen. Aby uchronić się przed kontuzjami, bezpiecznie jest zaczynać od kilku-kilkunastominutowych okrążeń, oddzielanych chwilą odpoczynku. Przy każdej wizycie na basenie można dodawać do serii po 5 min pływania. Kiedy organizm będzie na tyle sprawny, by móc płynąć przez 30 min lub więcej, treningi będą najefektywniejsze. W ciągu tego czasu można spalić nawet 500 kcal, o ile ruchy są wykonywane z odpowiednią siłą i szybkością. Wysoką sprawność można utrzymać, pływając 2-3 razy w tygodniu przez godzinę.

Jaką technikę pływania wybrać, by schudnąć?

Najwięcej kalorii pozwala spalić kraul (1000 kcal w ciągu godziny), ale na prawie tak samo wysokie efekty można liczyć, pływając żabką. Trzeba jednak wiedzieć, że żabka najbardziej obciąża kręgosłup i może pogłębiać niektóre wady postawy, np. lordozę (podobnie, jak inne techniki pływania, wykonywane przed długi czas błędnie). Całkowicie bezpieczna dla kręgosłupa jest technika grzbietowa, która wymaga najmniej wysiłku. Optymalny trening to taki, który będzie łączył wszystkie techniki, bo każda z nich aktywizuje inne partie ciała: kraul – górne, grzbiet – dolne, a żabka – mięśnie brzucha i ud.

Czy samo pływanie pozwoli uzyskać zgrabną sylwetkę?

Pływanie odchudza tylko, jeśli idzie w parze ze zdrową dietą. Spalone kalorie mogą błyskawicznie powrócić, kiedy po basenie sięgniemy po obfity, tłusty posiłek, czemu sprzyja naturalna tendencja organizmu do odczuwania wzmożonego głodu po wyjściu z chłodnej wody. Aby wysiłki nie poszły na marne, możemy sięgnąć po jogurt lub jabłko, które zaspokoją chwilowy napad głodu, a nie będą źródłem pustych kalorii. Oprócz tego trzeba pamiętać o uzupełnianiu płynów. Wbrew powszechnej opinii, podczas pływania pocimy się nawet bardziej niż w trakcie treningu siłowego. Mimo że, pływając, przebywamy w wodzie, potrzebujemy jej po wyjściu z basenu jeszcze więcej, nawet do 4 l dziennie.

 

 

Plebiscyt Party

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Konkursy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje