Wiosenne bieganie - czas start! Jak wrócić do formy po zimie?

Wiosenne bieganie
Fot. © Kzenon/Adobe Stock

Wiosna jest najlepszym czasem aby rozpocząć pracę nad formą, a bieganie to aktywność dla wszystkich. Wymaga jedynie determinacji i odrobiny wolnego czasu. Dobrym momentem na start jest np. weekend majowy. Kilka dni daje możliwość dobrego przygotowania się do właściwego treningu.

 

Kiedy wychodzi słońce wielu zaczyna sobie przypominać o noworocznych postanowieniach, dla których usprawiedliwieniem był śnieg i mróz. Pierwsze promienie słońca poprawiają nastrój i powodują, że chętniej wychodzimy z domu.

CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: frytki z dyni

Bieganie dla każdego

W bieganiu nie ma ograniczeń wiekowych - truchtać może każdy. Ważne jednak, aby zacząć treningi “z głową” i nie zrobić sobie krzywdy. Dlatego też dobrze jeśli zbliża się dłuższy weekend, a co za tym idzie kilka dni wolnego, na właściwe rozplanowanie wysiłku. W tym przypadku nie ma znaczenia czy wyjeżdżamy, czy zostajemy w domu.

 

Po pierwsze, dobrze jest się zorientować, gdzie są najbliższe trasy biegowe. Obecnie, podążając za modą na bieganie, w większości miast są wytyczone ścieżki do biegania z oznaczoną długością trasy (zarówno o podłożu asfaltowym, jak i naturalnym, na którym jest mniejsze obciążenie dla stawów i achillesów). Po drugie, warto sprawdzić prognozę pogody i nie dlatego, aby mieć wymówkę na odłożenie biegania, ale aby wybrać odpowiednią odzież sportową - koniecznie legginsy lub wygodny dres (o niezbyt obszernych nogawkach), bieliznę termiczną i jeśli jest taka potrzeba, przeciwdeszczową kurtkę lub bluzę.

Jak zacząć biegać na wiosnę?

Przede wszystkim nie można od razu “rzucać się na głęboką wodę”. Jeśli przed nami kilka dni wolnego, lepiej pierwszy dzień przeznaczyć na rozpoznanie - czyli spacer wybraną trasą. Dzięki temu można uniknąć niepotrzebnego błądzenia, a dla organizmu będzie to już lekka rozgrzewka. Należy pamiętać, że początek wiosny nie zawsze oznacza wystarczająco suche ścieżki w lesie czy w parku. Nikt nie chce utknąć po kostki w błocie – czasem lepiej zdecydować się na asfalt lub tartan.

 

Bieganie należy zaplanować na kolejny dzień - znanym i sprawdzonym już szlakiem. Koniecznie z wcześniejszą rozgrzewką i rozciąganiem. Przed treningiem dobrze wykonywać ćwiczenia z pogłębianiem np. skłony (po treningu rozciągamy się już bez pogłębiania). Obecnie jest wiele aplikacji, które prawidłowo przeprowadzą przez rozgrzewkę, dostępnych na smartfony. Właściwe bieganie nie powinno rozpocząć się od zbyt dużego tempa. Jeśli dopiero zaczynamy lub wracamy do aktywności po zimowej przerwie, lepiej jest pilnować rytmu, w którym będziemy w stanie swobodnie rozmawiać (bez zadyszki). Dla organizmu i tak będzie do duży wysiłek, a na początku chodzi przecież o przyzwyczajenie mięśni, ścięgien i stawów.

 

Kolejny wolny dzień, ten w którym odczuwane będą zakwasy, dobrze przeznaczyć na spokojny spacer, wizytę w saunie czy na basenie. Wszystko po to, aby umożliwić jak najlepszą regenerację tkanek. Właśnie z tych powodów warto zaplanować takie postanowienia na kilka dni - a długie weekendy zdecydowanie temu służą.

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje