Depresja poporodowa: dlaczego nie kocham swojego dziecka?

Kobieta z dzieckiem
Fot. ©Monkey Business/Fotolia

Kiedy młoda matka po porodzie myśli: nie kocham swojego dziecka, jest to z dużym prawdopodobieństwem oznaka syndromu baby blues. Charakteryzuje się on płaczliwością, lękiem przed obowiązkami, zobojętnieniem na dziecko, niskim zaangażowaniem w życie rodzinne oraz ogólnym smutkiem. Gdy syndrom nie przechodzi po 2-3 tygodniach, a objawy zamiast zanikać nasilają się, możemy mówić o pierwszych symptomach depresji poporodowej.

 

Depresja poporodowa pojawia się w 2-3 dobie po porodzie i na początku określana jest jako syndrom baby blues, czyli silny stan emocjonalny, przepełniony negatywnymi emocjami. Jest on wywołany poczuciem lęku przed nowymi obowiązkami młodej mamy, ale również zaburzeniem gospodarki hormonalnej po porodzie. Baby blues wymaga jedynie wsparcia z otoczenia, które pomagając kobiecie, przywraca ją szybko do równowagi psychicznej. Objawia się on m.in.:

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: pulpety w sosie pomidorowym

  • ciągłym poczuciem zmęczenia,
  • smutkiem,
  • rozdrażnieniem,
  • brakiem zainteresowania się dzieckiem,
  • brakiem zainteresowania się obowiązkami w domu,
  • poczuciem ospałości i zniechęcenia.

 

Jeżeli objawy utrzymują się do 2-3 miesiąca po porodzie, jest prawie pewne, że kobieta cierpi na depresję poporodową.

Depresja poporodowa, a opieka nad dzieckiem

Kobieta, która cierpi na depresję poporodową, wykazuje zobojętnienie w opiece nad dzieckiem. Może oczywiście je karmić, przewijać i tulić do snu, jednak wykonywanie tych czynności jest mechaniczne i bezrefleksyjne. Często objawiać się to może w słowach: nie kocham swojego dziecka, zabierzcie go, czy tylko ja muszę się nim opiekować. Niestety czasami matka w stanie silnego przygnębienia może zacząć obwiniać dziecko za całą sytuację, która powstała po porodzie. Wtedy do zobojętnienia mogą dołączyć takie emocje jak:

  • awersja,
  • niechęć,
  • agresja.

Depresja poporodowa: jak pomóc matce, którą dziecko smuci?

Matka pogrążona w depresji poporodowej powinna zostać niezwłocznie wysłana przez najbliższych do lekarza-psychiatry, który zdiagnozuje chorobę i ustali z nią leczenie farmakologiczne. Ważne jest również wsparcie psychoterapeuty, który pomoże jej wyjść ze stanów depresyjnych i przepracuje z nią sytuację pojawienia się dziecka w rodzinie.

 

Tworzenie więzi pomiędzy matką a dzieckiem odbywa się na zasadzie ciągłego kontaktu w trakcie opieki. Bliskość podczas przewijania, karmienia czy tulenia do snu sprawia, że pozytywne uczucia nasilają się i matka, mimo przeżycia syndromu baby blues, zaczyna kochać swoje dziecko. W przypadku depresji poporodowej kobieta unika kontaktu z dzieckiem, co skutkuje brakiem zaangażowania emocjonalnego z jej strony.  


Najczęściej czytane

Konkursy

Polecamy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady