9 prawd i mitów w medycynie estetycznej. Czego nie robić? A z czego korzystać bez ograniczeń?

Magdalena Łopuszyńska, Bella

Swoimi spostrzeżeniami na temat mitów i faktów dotyczących medycyny estetycznej podzieliła się z Party.pl Magdalena Łopuszańska, dr nauk med., dermatolog, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej z Gabinetu Kosmetyki Lekarskiej "BELLA":

 

1. Medycyna estetyczna staje się biznesem-przemysłem i bardzo często nieuczciwi lub niedoświadczeni lekarze wykorzystują pewne procedury w niewłaściwych wskazaniach po to tylko żeby wykorzystać preparat, który zalega im na półce lub po to żeby spłacić ratę kredytową czy leasingową za urządzenie. Często widzę to u pacjentów, którzy zgłaszają się do mnie z powikłaniami po innych lekarzach i dziwię się dlaczego został wykonany dany zabieg chociaż jego efekt był z góry skazany na niepowodzenie.

CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Kasia gotuje z Polki.pl: pleśniak

 

2. Laser frakcyjny CO2 wprawdzie na chwilę rozjaśni przebarwienie, ale za chwilę plamy wrócą z jeszcze większym nasileniem. Lasery są dobre do usuwania plam powierzchownych, rogowaceń starczych, ale nie do usuwania melasmy, która jest zaburzeniem chemicznym i tu najbardziej sprawdzają się pilingi chemiczne, przewlekle stosowanie preparatów miejscowych odwracających zaburzone procesy chemiczne, a także odpowiednia silna i skuteczna ochrona przeciwsłoneczna.

 

3. Nie polecamy też laserów jako środka do likwidacji rozszerzonych porów. Oczywiście pory zwężą się, ale nie na całe życie, tylko na około 1 miesiąc - rozszerzone pory to genetyka fizjologia, hormony i nad tym trzeba pracować stale. Kremy, leki, kwasy - to tak jak walka z kolorem skóry czy z kolorem włosów. Nie wmawiajmy pacjentowi, że jeden zabieg laserem załatwi ten problem raz na zawsze

 

4. Nie róbmy nigdy sculptry czyli kwasu polimlekowego u pacjentki z dużą twarzą z dużą ilością tkanki tłuszczowej.

Sculptra jest świetnym zabiegiem do odmładzania i zapobiegania procesów starzenia, ale nadaje się do małych twarzy z mała ilością tkanki tłuszczowej z wiotką, mało elastyczną skórą. Tylko w dobrze ustalonych wskazaniach efekt będzie właściwy. W innym przypadkach twarz będzie duża, zniekształcona i uzyskamy niewłaściwy ciężki efekt.

 

5. Pacjentki spodziewają się często, że po wykonaniu jednego zabiegu osocza bogatopłytkowego, który nazywany jest wampirzym liftingiem, będą odmienione o 180 stopni i robią sobie taki zabieg np. przed wyjściem. Jest to błąd.

Osocze bogatopłytkowe jest świetnym zabiegiem rewitalizującym, jednakże po jednym zabiegu nie spodziewajmy się cudów.

Zabiegi osocza bogatopłytkowego należy wykonywać systematycznie, obok innych zabiegów np. wstrzykiwania botoksu czy kwasu hialuronowego. Poprawia on strukturę teksturę skóry i w sposób naturalny hamuje starzenie skóry, ale nie daje efektów wolumetrycznych czyli liftingu.

Najlepsze efekty rewitalizujące daje osocze w połączeniu z innymi zabiegami np z laserem

 

6. Bardzo często pacjentki chcą sobie robić mezoterapię pod oczy w przypadku cieni i okręgów pod oczami i dziwią się, że nie maja efektów - zwłaszcza po jednym zabiegu. Zabiegi mezoterapii nie są zbyt przyjemne - zwłaszcza w okolicy oczu, powodują obrzęki, sińce i należałoby je wykonywać często i długotrwale - co jest kłopotliwe ze względu na dużą wrażliwość tej okolicy.

W takich przypadkach o wiele lepiej sprawdza się wykonanie raz w roku wstrzyknięcia odpowiedniego kwasu hialuronowego. Na przykład Teosyal redensity II głęboko pod mięsień okrężny oka najlepiej kaniulą celem wypełnienia doliny łez i doliny międzypoliczkowej. Świetne efekty uzyskujemy od zaraz i utrzymują się one ponad rok.

 

7. Pacjenci często boją się wstrzykiwania botoksu w czoło, a nie boja się kwasu hialuronowego w czoło.

I to tez jest duży błąd . Najlepiej na czole sprawdza się botoks - celem rozluźnienia mięśni i zlikwidowania lwiej zmarszczki czy zmarszczek poziomych na czole. Kwas hialuronowy możemy wstrzyknąć dodatkowo zwłaszcza po pierwszym zabiegu botoksu, żeby przyspieszyć ustępowanie zagięć czy zagłębień które zresztą przy dłuższym wstrzykiwaniu botoksu same się zlikwidują zwłaszcza w okolicy gładzizny.

Wstrzykiwanie kwasu hialuronowego w czole może się zakończyć martwicą skóry, jeśli będzie wstrzyknięty za ciężki nieodpowiedni kwas w nieodpowiednie okolice.

 

8. Wielkim błędem jest wstrzykiwanie czegokolwiek w skórę przy skórze ze stanami zapalnymi czy przy trądziku.

 

9. Jeśli zgłasza się do nas pacjentka z wieloma problemami i mamy zaplanować jej program odnowy, nie powinniśmy zaczynać od wstrzykiwania botoksu czy kwasu, chociaż osiągnęlibyśmy od razu fajne ewidentne efekty. Musimy wytłumaczyć pacjentowi, że najpierw rewitalizacja, usuwanie plam i nawilżenie skóry, a dopiero później kwasy i botoks. Da to lepszy i i długotrwały efekt, jeżeli chcemy dodatkowo poprawić owal zaczynamy od technologii HIFU, która działa najgłębiej na poziomie powięzi mięśniowych, a dopiero później wstrzykujemy kwasy czy botoks . Wykonanie zabiegów HIFU, fal radiowych czy laserów po wstrzyknięciu kwasów hialuronowych czy botoksu powoduje zniszczenie kwasu i osłabienie działania botoksu.

 

Magdalena Łopuszańska, dr nauk med., dermatolog, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej z Gabinetu Kosmetyki Lekarskiej "BELLA".

Magdalena Łopuszyńska, Bella

Jak dbasz o skórę?

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje