Grzegorz Bardowski z "Rolnik szuka żony" czuje się oszukany!

Grzegorz Bardowski zły na biuro podróży
Fot. Instagram

 

Grzegorz Bardowski z "Rolnik szuka żony", by wyrwać się na krótki urlop, musi dużo zaplanować wcześniej i dopiero wtedy wyrwie się z pracy na gospodarstwie. Szczególnie przed sezonem. Ale ma teraz rodzinę i chce spędzić z nią trochę czasu, sam na sam z dala od obowiązków. 

Dlatego cieszył się na wyjazd do Bułgarii z żoną Anią i synkiem Jasiem. Jednak dopiero teraz doczytał, że zamiast 8 dni spędzi na wakacjach tak naprawdę 7. Powód? Czas wylotu na wykupionej wycieczce jest w nocy i już się liczy jako pobyt.

Rolnik dał długi wpis, jak bardzo czuje się rozczarowany, kiedy pierwszy dzień swojego urlopu spędzi... w domu. Co napisał?

 


CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Nowy przystojniak w obsadzie "M jak miłość"! Pokona popularnością Roznerskiego i Ciachorowskiego?

Źródło: Anna Robak, Gary Muvaut

Grzesiek Bardowski czuje się oszukany

32-letni rolnik Grzesiek , który wczasami za granicą może nazwać 1 dniowy wyjazd na targi rolnicze do Hanoweru albo miesięczny wyjazd do Cardiff w Walii, gdzie pracował na budowie, oczywiście w niedziele też, bo nie pojechał tam odpoczywać. Dla niego zawsze na pierwszym miejscu było gospodarstwo i wszystkie zarobione pieniądze wkładał w inwestowanie swojej farmy.

Teraz zdarzyło się coś pięknego, bo żona uświadomiła go, że jest coś poza polem i maszynami. Wykupiła wycieczkę do Bułgarii na osiem pięknych dni. Następnie oznajmiła mu, że wylatujemy z Wrocławia o 23:45 i żebym założył japonki, nasmarował się olejkiem i spędził swój pierwszy dzień wakacji u siebie na gospodarstwie, bo 5 minut końcówki dnia w którym wylatują z Polski to (UWAGA) – pierwszy z 8 dni wakacji. WTF !!! Cześć to ja Grzesiek, niedoświadczony podróżnik, który nie zna życia i chciałby dowiedzieć się od Was na co zwracać uwagę jadąc kilka kilometrów od swojego gospodarstwa i nie być zrobionym bez mydła 😉

Jakieś niebezpieczeństwa? Lepsze lub gorsze biura podróży? - pyta Grzegorz.

I na koniec dodaje:

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, bo przecież sam podpisałem taką a nie inną umowę, ale może macie jakieś sposoby, żeby nie płacić za pobyt we własnym domu? 😉 Bory Tucholskie też są fajne? - czytamy na Instagramie rolnika.

 

Grzegorz Bardowski zły na biuro podróży
Fot. Instagram

 

Też macie takie doświadczenia z wakacjami z biura jak Bardowski? Wylot i przylot jest o niekorzystnych porach, a dni są liczone jako pełny pobyt?

 

Zobacz także: Grzesiek Bardowski z "Rolnik szuka żony" zmienia branżę?! Zobacz jego nowe nagranie!

 

Czy to będą udane wakacje Bardowskich?

Grzegorz Bardowski zły na biuro podróży
Fot. Instagram

Czy masz takie same problemy z biurem podróży jak rolnik?

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Konkursy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje