Paweł Adamowicz nie żyje! Minister zdrowia potwierdził informację o śmierci prezydenta Gdańska

Fot. East News

 

Nie żyje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Informację podało TVP Info, powołując się na lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego. Chwilę później potwierdził ją minister zdrowia. Mimo 5-godzinnej operacji, którą przeprowadzono tuż po ataku nożownika, polityka nie udało się uratować.

Paweł Adamowicz odniósł liczne obrażenia, w tym między innymi serca, przepony oraz narządów wewnątrz jamy brzusznej. Do Szpitala Uniwersyteckiego sprowadzono najlepszych specjalistów, którzy walczyli o życie prezydenta Gdańska. Podczas operacji przetoczono mu około 20 litrów krwi.

Lekarze od początku mówili jednak, że "stan pacjenta jest bardzo, bardzo ciężki". 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził informację o śmierci przed kamerami:

- Pan prezydent zmarł, nie udało się wygrać… Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…

Już wcześniej lekarze informowali, że jego stan jest "bardzo, bardzo ciężki". 

- Chirurdzy zaopatrzyli pana prezydenta, zrobili wszystko, co trzeba. Niedotlenienie całego organizmu, uszkodzenie wszystkich tkanek z tego powodu [utraty krwi - red.]  - pocieszał wszystkich Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. 

Niestety, nie udało się...

 

Zobacz także: Rozenek, Skrzynecka, Kamińska... Gwiazdy wspierają prezydenta Adamowicza. "Nie mam wyrozumiałości dla zwyrodnialstwa" 

 


CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Rodzina była dla niego najważniejsza. Paweł Adamowicz nie zdążył pożegnać się z bliskimi...

Źródło: Anna Robak, Gary Muvaut

Atak nożownika na Pawła Adamowicz podczas finału WOŚP 2019

Do ataku na prezydenta Gdańska doszło podczas "Światełka do nieba", które w całej Polsce zaczęło się o godzinie 20. Na scenę wbiegł rosły mężczyzna, który - nie zatrzymywany przez nikogo - rzucił się w stronę Pawła Adamowicza i zadał mu kilka ciosów nożem. Napastnik, którym okazał się 27-letni mieszkaniec Gdańska, jeszcze przez kilkadziesiąt sekund stał na scenie i wymachiwał rękami do góry. W pewnym momencie przejął mikrofon i powiedział:

- Halo, halo! Nazywam się Stefan W. Siedziałem niewinny w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie tam dokoptowała. Dlatego... - wykrzykiwał ze sceny napastnik.

Chwilę później mężczyzna został obezwładniony przez ochroniarzy oraz osoby, które były wtedy na scenie. Ratownicy medyczni rozpoczęli 30-minutową reanimację Pawła Adamowicza. Choć wszyscy modlili się o jego życie, prezydenta nie udało się uratować... Paweł Adamowicz osierocił dwie córeczki i zostawił pogrążoną w żałobie żonę.

POLECAMY: Blue Cafe występowało na scenie podczas ataku na prezydenta Gdańska. Jak zareagowali?

 

Cała Polska jest poruszona tą tragedią

Zamach na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
Fot. East News

 

Paweł Adamowicz był kochającym mężem i ojcem

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz z żoną i córką
Fot. East News

Czy włączyłeś/włączyłaś się w zbiórkę pieniędzy na WOŚP?

Najczęściej czytane

 

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady