ONS
Adam Darski żył pełnią życia. Nawet przez moment nie spodziewał się, że może tak ciężko zachorować. Kiedy okazało się, że jest chory na bialaczkę jego dalsza kariera, a nawet życie stanęly pod znakiem zapytania. 

Jednak leczenie i przeszczep szpiku przeszedł nad wyraz dobrze. Od jakiegoś czasu jest już w domu i okazuje się, że bynajmniej nie odpoczywa. Jak dowiedział się "Fakt", Nergal już zaczął grać i komponować. Czyżby powrót lidera Behemotha na scenę może okazać się szybszy niż się wydawało?

Okazuje się, że Darski ma prawdziwą wolę walki. Mimo trudnej rekonwalescencji i uporczywemu leczeniu widać, że chęć do życia uzdrawia go szybciej niż najlepsze leki.

Życzymy zatem szybkiego powrotu na scenę.

Więcej na temat Nergal