• km

Michał Figurski o wylewie „To było jak wyrok”. O swojej dziewczynie: „Ona jest moim aniołem stróżem”

Michał Figurski w szpitalu
Fot. ONS

Michał Figurski udzielił pierwszego wywiadu telewizyjnego po wylewie, którego doznał 20 września 2015 roku. Przez ostatnie miesiące dziennikarz walczył o powrót do zdrowia. Jak dziś czuje się Michał Figurski? Jego stan znacznie się poprawił, lecz przed nim jeszcze dużo pracy, by odzyskać pełną sprawność. W szczerym wywiadzie dla "Dzień dobry TVN" Figurski zdradził, jak wyglądał ten feralny dzień, kiedy dostał wylewu.

To jest tak, że budzisz się z potwornym bólem głowy i ze świadomością, że coś się złego stało. Jednak nie wiesz na pewno... Ja zacząłem sobie przypominać numer pesel, numer telefonu, żeby sprawdzić, czy w ogóle funkcjonuje mój mózg. Jak spojrzałem na swoją lewą rękę, to w ogóle nie poznałem swojej własnej kończyny. Teraz też to jeszcze nie wygląda dobrze. (...) Oczekiwanie na przyjazd karetki było przerażające. Ten pierwszy moment był taki, że ja chciałem wsiąść za kierownicę i prowadzić samochód. Po przyjeździe karetki dowiadujesz się, jaka jest wstępna diagnoza i wtedy słyszysz słowo "wylew" i wtedy jesteś bardzo daleko od bycia spokojnym. To brzmi trochę jak wyrok - powiedział dziennikarz.

Michał Figurski natychmiast trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację, która uratowała mu życie. W czasie, gdy Michał miał wylew była z nim jego dziewczyna Jagna. To ona towarzyszyła dziennikarzowi w najtrudniejszych chwilach i to właśnie jej wsparcie było dla Michała najcenniejsze.

Ona przeszła największe piekło, ponieważ ona była przy mnie, jak to wszystko się stało. To ona dzwoniła po pogotowie. Razem z moją siostrą siedziała pod salą operacyjną i czekała na mnie. To ona dostała pierwsza, że jest naprawdę bardzo źle i że mogę tego w ogóle nie przeżyć. To ona walczyła, aby wykonano mi szybko tę operację. Walczyła, żeby zapewnić mi jak najlepsze warunki po operacji. To jest człowiek, który tak naprawdę uratował mi życie - wyznał szczerze Michał Figurski.

Ukochana dziennikarza wspiera go także teraz, gdy Michał poddawany jest żmudnej rehabilitacji, która ma mu zapewnić powrót do pełnej sprawności. Figurski zdradził, że w momentach zwątpienia, to właśnie Jaga motywuje go do dalszej pracy.

Ona jest moim aniołem stróżem codziennym. Ona ma taką niebywałą siłę w sobie. Jest wściekła zawsze, kiedy mam moment załamania. Ona dostaje szału i kopie mnie w tyłek, i na tych kopach mnie wypuszcza w dalszą drogę.

Dużym wparciem dla dziennikarza jest także jego córka Sonia.

Moja córcia jest niebywale dobrym człowiekiem. Jest taką dorosłą dwunastolatką, która potrafi się zająć chorą osobą. To są takie proste rzeczy - pochwalił swoją córkę Michał Figurski.

POLECAMY: Michał Figurski: "Nabrałem przeświadczenia, że jestem nieśmiertelny!" O co chodzi? WIDEO

Źródło: Anna Robak, Krzysztof Plona

Figurski o chorobie: "Zmieniło się w moim życiu wszystko"

Zanim Michał Figurski doznał wylewu krwi do mózgu, prowadził bardzo intensywne życie. Dużo pracował i chętnie korzystał z różnych przyjemności. Jednak dramatyczne załamanie zdrowia nauczyło dziennikarza ogromnej pokory i szacunku do życia. Dziennikarz przyznał, że po wylewie całe jego życie się zmieniło. Dzięki trudnej sytuacji zyskał także przekonanie, że ma wparcie wielu kochających osób, które zawsze będą o niego walczyć. I nie chodzi tu tylko o najbliższych, ale także fanów, którzy w czasie jego choroby wręcz zasypywali swojego idola SMS-ami, telefonami, listami i prezentami.

Przyszli moi koledzy z radia i przynieśli mi całą paczkę listów od słuchaczy, które potem Jagna wykleiła mi na ścianie przed łóżkiem i miałem całą ścianę zatapetowaną takimi dobrymi, szczerymi życzeniami powrotu do zdrowia - powiedział Michał Figurski w "DDTVN".

Dziennikarz przyznał, że uważa, że nic nie dzieje się bez przyczyny i stara się szukać pozytywnych aspektów tego, co się stało. Zdradził również, że nabrał ogromne dystansu do pracy i pieniędzy, które były bardzo ważne w jego dotychczasowym życiu. I choć obiecał, że teraz zwolni tempo, to do pracy w mediach na pewno wróci.

Oczywiście, że wrócę, bo nie mogę żyć bez dziennikarstwa - powiedział Figurski.

My też na to liczymy! I trzymamy kciuku za powrót Michała Figurskiego do zdrowia!

 

Zobacz też: Michał Figurski wraca do zdrowia! Odeta Moro: "On ma wielką siłę walki".

 

Michał Figurski doznał wylewu we wrześniu 2015 roku.

Michał Figurski w dżinsowej koszuli
Fot. ons.pl

Dziennikarz powoli wraca do zdrowia.

Michał Figurski na urodzinach 4fun.tv

Czekacie na powrót Michała do pracy w mediach?

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje