• BAZYL STAREWICZ

Joanna Przetakiewicz po śmierci Jana Kulczyka musiała skorzystać z pomocy psychologa: "Kiedy go zabrakło..."

Joanna Przetakiewicz zdradziła, jak wyglądało jej życie po śmierci Jana Kulczyka
Fot. East News

Joanna Przetakiewicz korzystała z pomocy psychologa po śmierci Jana Kulczyka. Właścicielka marki La Mania udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o bolesnych wspomnieniach dotyczących odejścia jej byłego partnera. Joanna Przetakiewicz i Jan Kulczyk przez dziesięć lat tworzyli szczęśliwy związek. Para rozstała się półtora roku przed śmiercią milionera. Bizneswoman już kilka miesięcy temu publicznie przyznała, że wiele zawdzięcza Janowi Kulczykowi. Teraz w rozmowie z magazynem Viva! zdradziła, jak wyglądało jej życie po śmierci byłego partnera.

 

Zobacz także: Gwiazdy wspominają Jana Kulczyka: Kinga Rusin, Agnieszka Popielewicz, Maryla Rodowicz i inni

 

POLECAMY: Dziś pierwsza rocznica śmierci Kulczyka. Monika Olejnik, Hanna Lis... Z kim jeszcze się przyjaźnił?

Źródło: Anna Robak, Krzysztof Plona

Joanna Przetakiewicz o trudnych chwilach po śmierci Jana Kulczyka

Joanna Przetakiewicz nie ukrywa, że po pogrzebie Jana Kulczyka chciała uciec od smutnych wspomnień. Bizneswoman postanowiła zająć się pracą i wyjechała na Fashion Week do Nowego Jorku. Z pomocą ruszyły także jej przyjaciółki, które zabrały ją na wspólny wypad w góry. Okazało się jednak, że ostatecznie Joanna Przetakiewicz musiała skorzystać z pomocy specjalisty. 

(...)Po odejściu Jana nie byłam w stanie zapłakać. Dwa miesiące po pogrzebie, których nawet nie pamiętam, pojechałam na nowojorski Fashion Week. Uwielbiam atmosferę pokazów mody. Kolorowy, kreatywny i bajkowy świat, czasami aż nierzeczywisty. Bardzo mój. Tym razem nie cieszyło mnie nic. Choć zabrałam dwie walizki ubrań, przechodziłam tydzień w jednej sukience. Cały czas byłam bardzo smutna. W drodze powrotnej w samolocie zrozumiałam, że dopadła mnie fala żałoby. Jestem emocjonalnie zdyscyplinowana, nie pozwalam sobie na słabości i zawsze wydawało mi się, że nie ma sprawy, której nie umiałabym przeżyć. A jednak… Przerażone moim stanem przyjaciółki w listopadzie zabrały mnie w góry do SPA. Kocham góry. Dają ciszę, majestatyczne poczucie bezpieczeństwa. Pamiętam pierwszą rozmowę z lekarzem, który kierował pacjentów na zabiegi. Po godzinnym monologu, kiedy wyrzucałam z siebie wszystko, co zdarzyło mi się w ciągu ostatnich lat, przerwał i powiedział: „Pani nie potrzebuje detoksu dla ciała, tylko dla duszy”. I umówił mnie na spotkanie z psychologiem, który zadał mi pierwsze pytanie: „Czego się pani w życiu obawia?”- wyznała w rozmowie z Vivą!.

Joanna Przetakiewicz przyznała, że dopiero po jakimś czasie, dzięki rozmowie z psychologiem, bioenergoterapeutą i z Dominiką Kulczyk, udało się jej pokonać najtrudniejsze chwile. Co więcej, właścicielka La Manii nie ukrywa, że po rozstaniu z Janem Kuczykiem nie potrafiła stworzyć trwałego związku z innym mężczyzną. Teraz jednak w jej życiu pojawił się ktoś, kto jest jej bardzo bliski.

Teraz spotykam się z kimś wybitnie interesującym, ale zbudowanie trwałego związku nie jest łatwe.

 

Zobacz także: Rodzeństwo Kulczyków nie ma szczęścia. Czy nad najbogatszymi Polakami ciąży klątwa?

 

Joanna Przetakiewicz opowiedziała o trudnych chwilach po śmierci Jana Kulczyka.

Jan Kulczyk, Joanna Przetakiewicz

 

Bizneswoman musiała skorzystać z pomocy psychologa.

Joanna Przetakiewicz na urodzinach Vivy w sukience La Mania
Fot. East News

Kto może pomóc po stracie bliskiej osoby?

Najczęściej czytane

Polecamy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady