Partnerka Gienka Loski zdradza szokujące szczegóły jego wypadku. „Zakręcił się w kółko i upadł. Policja podejrzewała, że jest pijany”

Gienek Loska
Fot. East News

Kilka dni temu na jaw wyszła bardzo przykra informacja, dotycząca Gienka Loski, zwycięzcy 1. edycji show "X-Factor". Artysta w maju miał wylew krwi do mózgu, gdy odwiedzał swoją mamę na Białorusi. Gienek Loska uzyskał pomoc dopiero po 11 godzinach od zdarzenia, przeszedł operację, ale do tego momentu pozostaje w śpiączce. Teraz partnerka Gienka Loski zdradza szokujące szczegóły wypadku Gienka i mówi, jaki jest jego stan obecnie.

 

Zobacz: Uczestnik "X-Factor" miał wylew i jest w śpiączce! Padły wzruszające słowa ze strony Michała Szpaka

 


CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Wiemy dlaczego Gortat rozstał się z Bachledą-Curuś! Była Marcina zdradziła całą prawdę

Źródło: Anna Robak

Gienek Loska wciąż jest w śpiączce

 

Agnieszka Stawicka, partnerka Gienka Loski, opowiedziała w rozmowie z wp.pl o stanie zdrowia muzyka. Przyznała, że do zdarzenia doszło bardzo nagle, jednak w jej historii najbardziej szokuje proces rozpoznania stanu Gienka i leczenia.

 

Rozmawiałam z nim na chwilę przed tym, co się stało. Wieczorem wyszedł na papierosa i z tego, co opowiadali mi później świadkowie, nagle zakręcił się w kółko i upadł. Niestety, Białooziersk to bardzo małe miasteczko, właściwie nie ma mowy o specjalistycznej pomocy - opowiada Stawicka. W szpitalu, do którego go zabrali, nie ma chyba nawet rentgena. Potem przewieźli go do szpitala odległego o 20-kilka kilometrów, gdzie nie mieli nawet tomografu.Tam stwierdzili, że na pewno jest w śpiączce insulinowej, więc pompowali mu przez sześć godzin glukozę, co oczywiście mu nie pomogło. Ostatecznie zawieźli go do Baranowicz, odległych o 200 km, tam natychmiast zrobiono mu operację, która trwała 5,5 godziny. Łącznie to dało 11 godzin, a wylew był bardzo rozległy. Sytuacja była też taka, że zainteresowała się nim policja, która podejrzewała, że może był pijany i dlatego upadł. Próbowała nawet nieudolnie go cucić. Nie był pod wpływem alkoholu, widziałam wszystkie jego wyniki krwi - powiedziała Stawicka.

 

Agnieszka Stawicka przyznała, że stan Gienka Loski zaczyna się poprawiać. Za każdym razem, gdy go widzi, jest już lepiej i zachodzą spore zmiany. Początkowo Gienek Loska w ogóle się nie ruszał, dostał odleżyn, teraz zaczął nawet otwierać oczy.

 

Bardzo reaguje na dotyk - relacjonuje kobieta. Gdy np. wykonuje się zabiegi pielęgnacyjne, to gdy nie ma ochoty, żeby go gdzieś dotykać, to bierze rękę i odpycha. Jestem też pewna, że wszystko słyszy, rozumie, co się do niego mówi. Kiedyś powiedziałam mu "Giena, zapomniałam ci powiedzieć, że Kora umarła". Zaczął tak intensywnie oddychać, otworzył oczy, zaczął podciągać ręce i nogi, było widać, że strasznie to przeżył, bo przecież się znali - powiedziała partnerka artysty.

 

Każdy może pomóc Gienkowi. Polska Fundacja Muzyczna prowadzi zbiórkę pieniędzy. 

 

Przeczytaj też: Gienek Loska nie wybudził się ze śpiączki i walczy o życie. Tak mówił o nim w "X Factor" Wojewódzki: "Oddajcie hołd temu człowiekowi, bo jest niezwykły!"

 

Zobacz: Wielki powrót Loski i Szpaka. Gienek zabrał na imprezę żonę [FOTO]

 

Gienek Loska wygrał 1. edycję "X-Factor"

Gienek Loska
Fot. East News

Gienek Loska jest w śpiączce od czasu operacji 

Gienek Loska
Fot. East News

 

Oglądałeś "X-Factor"?

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady

Nasze akcje