Ewa Farna operacja
ONS

Ewa Farna ostatnie miesiące spędziła bardzo intensywnie. Gwiazda wpadła w ogromny wir pracy. Koncerty, nagrywanie płyty, udział w jury czeskiego "Idola", a także studia sprawiły, że wokalistka zaczęła zaniedbywać rodzinę i przyjaciół. Zobacz: Farna narzeka na popularność: Nie chcę tak dłużej

Taki natłok pracy i stresujący styl życia oczywiście odbił się na zdrowiu piosenkarki. Farna w wywiadzie, którego udzieliła dwutygodnikowi "Show" wyznała, że jeśli nie zwolni tempa, to czeka ją operacja.

- Muszę wypocząć, bo mam nadwyrężony głos. Kiedy tylko zakończymy nagrywanie klipu, to milczę. Ani jednego słowa. Moja rodzina najpierw ucieszyła się, że w końcu będą mogli dowiedzieć się, co u mnie nowego. A ja będę tylko pisać odpowiedzi na iPadzie. Mam zniszczone struny głosowe. Przez koncerty, nagrywanie demówek i ciągłe gadanie podczas programu “SuperStar” grozi mi operacja. Na szczęście doktor powiedział, że dwa tygodnie milczenia powinny pomóc. Muszę tylko być wytrwała - powiedziała w rozmowie z "Show" gwiazda.


Mamy nadzieję, że Ewie udało się znaleźć te dwa tygodnie na zregenerowanie głosu. W końcu jesienią czeka ją promocja najnowszego albumu, a już w najbliższą niedzielę wystąpi jako support przed samą Nelly Furtado.

Zobacz: Ewa Farna spędza wakacje na walizkach [FOTO]

Ewa Farna za kulisami teledysku "Znak":

Więcej na temat Ewa Farna