• BoyToy

Herbuś odpowiada Mai: Nie poprawiam urody. Zawód mi nie pozwala

Edyta Herbuś o operacjach plastycznych
Fot. ONS

Ostatnio coraz częściej możemy poznać opinie polskich gwiazd na temat medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Nie oznacza to oczywiście, że celebryci chętnie przyznają się do ingerencji w swój wygląd, wręcz przeciwnie. Mimo czasami ewidentnych zmian, będą wypierać się jakichkolwiek zabiegów. Przypomnijmy: "To krzywdzące. Nie miałam operacji plastycznej"

Z dobrodziejstw medycyny estetycznej najchętniej korzystają piosenkarki, ale również aktorki, które chcą zachować młody wygląd, by walczyć o kolejne role. Czasami jednak nadużywanie botoksu prowadzi do tego, że ich twarze są po prostu nieruchome. Przekonała się o tym m.in. Nicole Kidman, która zmuszona przez producentów jednego ze swoich filmów, odstawiła wypełniacze. Zobacz: Idealnie gładka twarz Nicole Kidman

Ostatnio rozpętała się prawdziwa afera po tym, jak Maja Sablewska oskarżyła Magdę Gessler i inne "koleżanki z branży" o to, że notorycznie poprawiają sobie urodę, ale wstydzą się do tego przyznać (zobacz: Gessler i Sablewska pokłóciły się o operacje plastyczne). Głos w tej sprawie zabrała również Edyta Herbuś. Tancerka jest obecnie aspirującą aktorką i nie wyobraża sobie zrobienia operacji plastycznej.

Planuję uprawiać dalej zawód, który wybrałam sobie już dawno. Chcę tańczyć, chcę być aktorką, więc uważam, że wszystko co nas kształtuje w taki naturalny sposób jest jak najbardziej pożądane. Sztuczna, nieruchoma twarz uniemożliwiłaby mi wykonywanie zawodu, więc to jest kolejny argument ku temu, żeby jednak z tego nie korzystać i żeby innymi sposobami dbać o siebie - wyznała w rozmowie z blogerkami Ka-Vox.


A co Edyta sądzi o swoich koleżankach, które tłumnie odwiedzają gabinety specjalistów? Herbuś przyznaje, że dostęp do możliwości, które daje chirurgia plastyczna może być kuszący, więc nie potępia nikogo za ewentualne zabiegi.

Ja mam taką zasadę, że nie oceniam innych, skupiam się raczej na własnych decyzjach. Ja na dzień dzisiejszy nie czuję potrzeby poprawiania swojej urody, więc jest mi to temat bardzo daleki. Rozumiem, że łatwy dostęp do chirurgii estetycznej może być kuszący i wcale nie dziwi mnie, że tak dużo osób z tego korzysta, aczkolwiek myślę, że najważniejsza jest samoakceptacja i raczej na tym bym się skupiała, jeśli mowa o poprawianiu wyglądu - dodaje.


Edyta Herbuś jest jeszcze młodą i piękną kobietą. Myślicie, że za kilka lat zmieni zdanie i pójdzie pod nóż?

 

Herbuś w Wenecji na wielkiej światowej wystawie

Może Cię również zainteresować:

Edyta Herbuś zdradziła nam co wydarzy się w "Pierwszej miłości"! Okazuje się, że serialowa Sylwia mocno namiesza

Źródło: Ania Robak, Gary Muvaut

Najczęściej czytane

Polecamy

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady