Hiszpania w finale Euro 2012
Facebook

Wczoraj poznaliśmy pierwszego finalistę Euro 2012, którym została Hiszpania. Mecz z Portugalią miał być pokazem ofensywnego futbolu, z jakiego znane są drużyny z Półwyspu Iberyjskiego. Tymczasem na boisku zamiast pięknego piłkarskiego widowiska, przez 90 minut regulaminowego czasu oglądaliśmy poprawną grę, w której wiele wskazywało że wygrają Portugalczycy. Starał się Cristiano Ronaldo, ale w większości przypadków hiszpańscy defensorzy powstrzymywali go faulem.

Hiszpanie przebudzili się dopiero w dogrywce, choć także i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia. O wejściu do wielkiego finału Euro 2012 zadecydował konkurs rzutów karnych. "Jedenastki" były bardziej udane dla Hiszpanów (4:2) i to właśnie oni zagrają 1 lipca w Kijowie o puchar Henriego Delauneya.

W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia i reakcje po meczu reprezentacji sąsiadujących ze sobą narodów. Gerard Pique na Facebooku umieścił zdjęcie szczęśliwej drużyny w szatni chwilę po zakończeniu meczu, natomiast Cristiano jedynie podziękował za spotkanie. Wpisu nie urozmaicił zdjęciem, ale zrobili to za niego internauci, którzy przypomnieli jego reakcję sprzed czterech lat, kiedy Portugalia przegrała w finale Euro 2008.

Coś czujemy, że i w tym roku łez u Ronaldo nie zabrakło. No chyba, że Cristiano nie chciał rozmazać makijażu... Zobacz: Zdenerwowany Cristiano bez makijażu w Strefie Kibica